Witam,
no pod tym względem fezerka masz dobrze...
Moja koleżanka ma mi przywiść jakiś płaszczyk, w którym udało się jej przechodzić prawie całą zimę, zarzucała na niego tylko jakieś ponczo. Może jakoś oblecę tę zimę. Na razie nieczego nie szukam i na nic nie poluje. Nadal ta ciąża i to, że mam w sumie mało widoczny ten brzuszek powoduje, że ciągle nie dowierzam, mimo że małe kopie i jakoś w głowie mam, że ten brzuch to już do końca taki będzie hihihi :-)