Witam się i ja:-)
Moja przyjaciółka urodziła dziewczynkę dzisiaj 0.40. rozmawiałam z nią i mówi że nie było tak źle, może ostatnie 5 minut. Malutka ma 3600 i 57 cm i dostała 9 pkt. bo trochę się przydusiła i była sina. Ale się cieszę, że to już za nią i ma swoje maleństwo.
Ja też mam alergię na sierść zwierząt i trawy kwitnące i strasznie się męczyłam bez leków czerwiec i lipiec, ale na szczęście już przekwitło:-)
Moje dziecię już od kilku dni mnie porządnie grzmoci od środka, ale to fajne uczucie:-)
Miłego popołudnia!