ma_gdalena
Bartusiowa mama...
Gotuje obiad dla męża
Asteria widzę, że Ty już drugie dzieciątko, fajnie w takim krótkim czasie, też bym tak chciała ale szczerze to drugie dziecko już uzależniam od strony finansowej, chyba, że byłaby wpadka to wtedy może nawet lepiej niż decydować samemu
Asteria widzę, że Ty już drugie dzieciątko, fajnie w takim krótkim czasie, też bym tak chciała ale szczerze to drugie dziecko już uzależniam od strony finansowej, chyba, że byłaby wpadka to wtedy może nawet lepiej niż decydować samemu
no i tak to właśnie jest... do dupy i jeszcze raz do dupy. Mu znów z K planowaliśmy maleństwo ale mieliśmy czekać na obiecaną mu podwyżkę w pracy, niestety podwyżki jak nie było tak nie było i w końcu stwierdziliśmy, że tak też damy radę i w sumie w 3 miesiącu ciąży podwyżka się pojawiła więc na szczęście u nas w drugą stronę zadziałało... a z drugim to już zobaczymy jak będzie, niby wszyscy mi mówią, że z drugim już nie jest tak źle bo ma się dużo rzeczy po pierwszym - ale wiadomo, że łatwo się mówi...
no, ale podjelam sie sama tego, wiec jakkolwiek bedzie musze sobie poradzic