Karolcia1983
Fanka BB :)
Ja ostatnio zaczełam myśleć o tegorocznych świętach i już wiem że do siedzenia za stołem praktycznie 3 dni to ja się w tym rokunie będę nadawała. Trzeba będzie troszkę okroić wszystko w tym roku. Już mi ciężko a co dopiero będzie pod koniec grudnia. W wigilie na szczęście spędzamy w tym roku u mojej mamy w naszy małym gronie z siostrami i babcią więc pewnie pół wigilii na luzie spocznę na kanapie :-) Gorzej z I dniem świąt u teściów. Perspektywa 20 osób, całego dnia za stołem a że niechętnie tam jeźdzę a ostatnio 2 -3 razy do roku to zacznie się 100 pytań do. Ale II dzień świąt nie zamierzam ruszać się z domku.
. Ale coś w tym jest,bo moja mamuś już się zastanawia się kto w tym roku upiecze ciasta na te 3 dni:-).Bo pieczenie ciast na święta to zawsze było moje zadanie, a w tym roku nie wiem jak to będzie. Nie wiem też jak A. będzie pracował.Więc dopiero w grudniu się okaże co i jak. A tak w ogóle to witam mamusie i maleństwa w brzusiach:*
Ja dziś godzinkę dłużej pospałam, ale rano się ucieszyłam bo mała dziś wywija , ostatnio już chciałam jechać na izbę przyjęć bo nie ruszała się, ale o 21 zaczęła fikać. Dziś za to baraszkuje na całego. :-)Coraz bardziej się boję o nią i obawiam się porodu. Widzę że zaczął się temat świąteczny- ja nienawidzę siedzenia za stołem ale w tym roku chyba tego nie uniknę bo nie dam rady tyle spacerować co zwykle, ostatnio zauważyłam, że choć nogi i nie puchną to tak jak by stopa mi urosła i buty stają się ciasne w palcach.
Idę robić porządki w komodzie do której muszę powoli poukładać ciuszki. Trzymajcie się i dbajcie o siebie. Pozdrowionka. 
