reklama

Styczeń 2012

reklama
ehhh...a u mnie imprezka trwa na całego, a ja już zmęczona jestem...oni chcą iść na jakąś imprezę do sopotu..a ja przez ciążę i tak nie pójdę...trochę mi smutno, że sama zostanę....:(:( chcę, żeby P. chodził na imprezy, ale tak czy siak jakoś smutno mi jak ja sama w domu siedzę:(
 
Przykro mi, zmienię temat żebyś się nie smuciła. Jak się pizza udała, bo jeśli dobrze pamiętam miałaś ja pichcić? Ja też sama jestem, co prawda A. nie poszedł na imprezkę, ale na zmiany pracuje i dziś ma nockę. Więc pewnie noc będę mieć do...Nie umiem jakoś bez niego zasypiać:-).Aha- sama nie jesteś, teraz masz małą istotkę zawsze ze sobą.
 
no wlasnie jak ci wyszla pizza ja dzis tez robilam :) wlasnie przed chwilka zjadlam kawalek :D:D lubie te swojskie pizze :)
ogladalam dzis te misie co serduszka im bija i chyba kupie :) pozytywke tez zakupie ale najpierw misie :D
 
a pizza jak zawsze pyyszna:) skromnie powiem, że kucharka ze mnie zajebista:P

ehhh...co do smucenia się to co ja poradzę...niech się chłopak pobawi póki Hanki nie ma, bo nie wyobrażam sobie, że jak dziecko się urodzi to on będzie co tydzień na imprezki śmigał...teraz gdybym się postawiła też by nie poszedł, ale nie chcę być zołzą...

malutkans:) jakie misie? te koniki morskie z fisher price??

oglądaliśmy dziś transformersów i głośniki były na maksa podkręcone i w pewnym momencie coś huknęło i jak mi się Hanka przestraszyła to aż mi cały brzuch skoczył:D moja bidula:P mamuśka ją straszy:P

a teraz na pocieszenie sobie piję mojego grzańca z ikea bez wina:D mówię Wam...pyyyycha:P ale trochę za słodkie, więc z wodą rozcieńczam:d
 
Ostatnia edycja:
Dzień doberek dziewczęta :)
Miluśkiej niedzieli Wam życzę :)
Ja zaraz się biorę za sprzątanko, bo wczoraj jakoś weny nie było i chata zarasta brudem :-D
Buźki w brzuszki :*****

Anastazzja a przepis na pizze to i ja poproszę
 
reklama
Co do imprez - wczoraj nocowała u nas koleżanka nasza i zaczęły się wspominki. I tak sobie pomyśleliśmy z mężem, że jeszcze rok temu lubiliśmy się sami ze sobą napić i pójść na imprezę gdzieś. Lubiłam te nasze mało odpowiedzialne wyjścia. Mam tę świadomość, że to, że zrobiliśmy hostel i niunię w brzuchu mamy zmieniło nasze życie teraz kompletnie.

No i dzień dobry, laseczki. Ja dziś jadę na zakupy po szafę i różne pierdoły dla małej :) jupiii
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry