• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2012

P. od Strzygi nie urażasz, nie dziwie się że po takich przejściach chcesz jak najdalej od "takich" kobiet w każdym razie trzymam kciuki za to żeby wszystko w końcu się skończyło, bo to nie tylko stres dla Was ale i dla dzieci (tych w brzuszkach też). Pozdrawiam

Justyś mi brzuch zrobił się twardy po minucie miękki i zaraz znów twardy ale przeszło i później było ok, ale i tak będę obserwować to tym bardziej że strasznie panikuje i wyobrażam sobie najgorsze od razu.
 
Ostatnia edycja:
reklama
witam się i ja :)
też dzisiaj pospałam :-) chyba wróciło moje śpiochanie sprzed ciąży :D bardz mi miło z tego powodu bo kocham spać!

zjadłam śniadanko i mały ma czkawkę.. ostatnio jakoś bardzo często ją ma.. nie dzieje mu się tam przypadkiem nic złego przez nią?

pozdrawiam, całuję brzuszki i życzę miłego dnia ;-)
 
fazer nie wymyslaj, oba moje dzieciaki czkaja czesto, pewnie maja to po mnie:-D pol godziny czkawki w brzuchu przerwa 2 godziny i znowu

dzieci w brzuchu jak probuja trenowac oddychanie to czkaja zwykle, a poza brzuchem to ja nie wiem :-) no czasem jak sie posiusiaja, ale mala ma sucho a ja pod siebie nie robie

czasem, bardzo rzadko dostaja czkawki w brzuchu jak sa owiniete pepowina, ale jak ostatnio bylas i bylo ok to w ogole o tym nie mysl
 
Bakalia ja miałam identycznie;) ale jak dzisiaj ci będzie znowu tak twardniał za dnia do wieczora, to lepiej to sprawdź, bo ze stresu jeszcze pogorszy ci się. I leż na boku, wtedy niby mniej twardnieje brzuch.

 
tego leżenia na boku to ja mam dość początku ciąży, bo tylko tak mi "wygodnie" nic nie gniecie itd i tak tkwię na tym boku ;D, ale dziękuje w razie czego zgłoszę się dziś.
 
hejka

P. juz widze Strzygę...pewnie ciekawość ją zzera co Ty tutaj bazgrolisz :P

cos kiepska jestem dzisiaj. Moja kochana mamuska na szczescie sie Nikosiem zajmuje. Głowa mnie boli i mam bóle lekkie ale zapodałam sobie magnezik i jakos lepiej. Jutro 30 tydzień ufff...mowilam ze jak dotrwam do 30 tygodnia to sie uspokoje ale NIE. Uspokoje sie jak urodzę:-D
 
Marciaa fajnie masz jej, dalabym wszystko, by ktos sie teraz mysza zajal

ja przez cala ciaze mam tez tak, najpierw oby do 12, 23, 26, 30 jestem w 32 i mysle oby do 34...tak i spokojna bede jak wyjde w dzieckiem ze szpitala
 
Bakalia moim zdaniem to przepowiadające, ale jak się denerwujesz, to podjedź na IP. Ja mam takie kilka razy dziennie.

Też się popłakałam na tym miksie :-D, dlatego wrzuciłam na poprawę humoru i odstresowanie :-), mnie najbardziej rozśmieszyła "kaszanka"

ja też mam różne jazdy, ale ostatnio trochę się uspokoiłam, staram się zająć myśli czym innym, wtedy dni szybciej lecą
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry