reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2013 :))

bilka to naprawde fajnie spedziliscie weekend :tak:, az zaluje, ze nie mam siostry i nie mam z kim pobuszowac po necie za rzeczami dla mojej kluski, bo jakos nikt w moim otoczeniu nie ma az tyle cierpliwosci :-D

Emilia sliczne kolorki, na pewno po wyschnieciu nie beda takie jaskrawe.
Magda moja tez ostro nadawala tej nocy, ale na szczescie udalo mi sie pospac :happy2: Moja mama mnie zawsze musiala bic po lapach za podjadanie farszu do ruskich - uwielbiam po prostu!

Ada to fajnie, ze juz macie ten nowy polski sklep, ja od kiedy odkrylam, ze jest tu jeden w miare blisko to czesto zagladam. A rajstopki sie nie zmarnuja, wiec jest ok ;-)

Oj sorki, nie nadrobie wiecej, bo moj sie domaga komputera :-p Dodam tylko, ze dzien mialam bardzo udany, bylam u kolezanki, bylo bardzo milo, nawet ugotowala dla nas pyszny obiadek, a potem prasowalam ciuszki dla malej :-) Moj mnie juz goni, zebym torbe do szpitala zrobila.

Dobranoc!!!
 
reklama
Aninek no to fajny dzionek mieliście, a z tą torbą to twój M nieźle wyskoczył, chyba jednak jeszcze ciut za wcześnie, tak mnie się wydaje:-pja się ciesze bo ten sklep dwa razy bliżej, a skoro te same rzeczy i jak na razie tańsze to tym lepiej. Mam tylko nadzieje że zrobią podjazd dla wózków bo zaraz po wejściu do sklepu jest kilka schodów co prawda szerokich ale jednak:p
milusia ja też czasem mam wrażenie jakby mi ktoś imadło wsadził w biodra, szczególnie wieczorem jak wstaje z kanapy czy łózka i rano zaraz wstaniu, potem jak rozchodze to jakoś przechodzi ale najlepiej jak chodze okrakiem i w tempie mojego dziecka bo jak szybciej gdzies ide sama to zaczyna ciągnąć:baffled:fajnie macie z tym śniegiem i sankami, u nas ani jednego ani drugiego, nie wiem czy w ogóle się sanki opłaca kupować bo nawet jak śnieg spadnie to poleży dzień lub dwa i koniec:baffled:jak znam życie to pogoda zrobi mi na złość i śnieg spadnie po porodzie, wtedy kiedy będę chciała wózkiem jeździć, dobrze że ma duże kółka:-D
 
Melduje sie po nieobecnym weekendzie, wow , ale sie rozpisalyscie nie jestem w stanie tego nadrobic wybaczcie, z grubsza conieco podczytalam tylko. Nam weekend minol bardzo leniwie, oczywiscie znow wrocily bezssenne noce 3/4 pobudki, dzisiaj na nogach od3:50,nie mialam siely wejsc na internet nawet, checi do wszystkiego tez jakos brak i trafia mniejuz cos bo w domu wysiedziec nie moge, a samej wyjsc na taka slizgawice tez nie bardzo maz po pracy w tyg na budowie i za przeproszeniem ku***ca mnie bierze, od tv kompa i ksiazek juz mnie bola oczy, ostatnie zakupy dla maluszka porobione tzn chyba juz wszystko na poczatek jest, czekam na paczuszke z allegro zeby dopakowac kilka drobiazgow do torby i gotowe. Dzieki dziewczyny za porade z kocykiem zakupilam w pt ten akrylowy taki zolty milusi z wytloczonymi misiami (jakos jednokolorowy najbardziej mi sie spodobal) tak wiec poscieli do wozka nie kupujemy znalazlam tez polarowa podusie kremowa taka do wozeczka i wystarczy :) Ale kocyk the best jest taki mieciusi,ze bym sie do niego przytulala na okraglo :)
Wyczytalam,ze macie jakies problemy z plesnia czy grzybem w domku ja polecam Savo SAVO przeciw pleśni w pl jest juz dostepne,Maz na slowacji zawsze kupowal te produkty no dezynfekcji bo naprawde sa rewelacyjne i dwa lata temu gdy jeszcze wynajmowalismy mieszkanie od wujka to na jednej scianie pokazal sie czarniusienki grzyb bo sciana od dedzczu przemakala, wystarczylo tylko jednorazowe psikniecie, a wszystko zniknelo :)
To tyle co pamietam widze,ze u wszystkich chyba ok to mnie cieszy :) U nas rowniez, zaowazylam ze brzuszek pomalu mi opadac zaczyna, dobrze ze wspomnialyscie o tych materacach na lozko ja chyba zaczne rozkladac te podklady co zakupilam niby do przewijania maluszka,ale mam zamiar korzystac z nich rowniez i ja w szpitalu i w domu po porodzie.
Ale pieknie bielusienko u nas uwielbiam biala zime :) A ten mroz na drzewach dodaje takiego uroku :) Nareszcie jesli chodzi o pogode czuje sie jak ryba w wodzie, bo lato bylo ciezkie jak dla mnie ;)
Zapomnialabym napisac,ze ubralam choinke w weekend, maz posprzatal troszke i wyjadl polowe cukierkow ktore zakupilam na swieta, no cuz trzeba bedzie dokupic jeszcze, ale co tam nalezy mu sie niech lasu****e na swieta wiecej, bo szczuplusienki :)
Ja dzisiaj wybieram sie do poloznej posluchac serduszka malucha i tak wogole przejsc sie gdzies bo nuda, a taka piekna zima,ze zal nie wyjsc z maluchem nie predko bede podziwiac widoki, ale nie wiem czy nie potrzebuje laski bo slisko ;).
Milego Dnia zycze :*
 
Ostatnia edycja:
Witajcie!
Ada- u mnie ze śniegiem to samo, zadko bywa a jak już to 1-2 i kOniec, jak patrzę w tv co sie w koło dzieje to aż dziwne ze nas te świeżyce ominęły :)
milusia- mnie tez biodra bolą , czasem chodzić aż nie mogę i głupie uczucie jak by cię ktoś rozciągal od środka . Jeszcze trochę kochana i będzie po wszystkim u mnie trochę dłużej ale dam radę :)
madzia- bo to maja charakterki te nasze facety w brzuszkach :)
Co do świat w tym roku to ustaliliśmy ze zamówionych jedzenie i nic nie będę przygotowywać, wiem ze głupio ale nie ma sensu na 2 osoby siedzieć w garach a za te same pieniądze mam przygotowane dobre jedzonko bez obawy ze ja z moimi zdolnoscismi kucharskimi coś spieprze:)
milego dnia do pózniej!!
 
Natal a ja już sama nie wiem co z tym prześcieradłem, chyba zaczekam do decyzji czy cc czy sn, bo tak to teraz mi kasy szkoda :p Poza tym pewnie zaraz po Sylwestrze mój mnie już do domu rodzinnego wyśle :D Bo się będzie bał, że urodzę w Przemyślu, a nie w Rzeszowie :p

Magda Ja już przestałam się łudzić, że plany wyjdą w 100% :D a tym bardziej przy dzieciach :p Jak jeszcze są uzależnione od innych osób to już w ogóle masakra, a nie plany :D moje dziecię też mało kiedy chce się komuś innemu ujawnić i zawsze mojemu mówię, że widać co to za ziółko będzie :p Przy nim spokojne, a tylko odwróci wzrok i już fala idzie ;) dzisiaj normalnie od jej uciskania na przeponę, żebra itp to serducho kłuć zaczęło :/ dopóki się nie obudzi i nie zmieni pozycji to będzie bolało dalej :/ Ej w ogóle ja sobie dzisiaj na obiad wymyśliłam naleśniki- dla mojego na ostro, a dla siebie przynajmniej parę na słodko :p Jak ja wystoję przy kuchence nie wiem, dlatego po porannej drzemce zaraz się muszę za to zabrać :D Ale powiem Ci, że ja dobita jestem, że jutro znowu pociągiem się muszę tłuc na wizytę kontrolną po tym szpitalu :/ bo to jest tak, że niby odpoczywam, a non stop coś takiego wypada :/

Ada To dobrze, że Z Konradem to tylko takie przytrucie :) A co do Twojego, mnie się wydaje, że znowu zacznie się Wam układać wszystko, bo on znowu uwierzył w siebie dzięki tej pracy :) Poza tym jak widzisz się stara, da się na te zakupy wyciągnąć, to fajne jest :) A rajtuzki jak mówiłaś- się nie zmarnują :p

Milusia Ja swojemu z takich rzeczy to zostawiam listę co ma zrobić, jak np jadę na rajd po lekarzach :D W piątek miał wymyć lodówkę i kuchenkę- jak wróciłam to się błyszczały- poza tym zdążył po mnie wyjść i jeszcze na zakupy poszliśmy :) Także ja też mam bardzo dużą pomoc w moim mężczyźnie, ale do prasowania nie da się namówić nawet :p a co do bóli... podobno pod koniec ciąży to normalne, więc zaciskam zęby i jakoś trzeba dać radę ;) Jakby miało się sprawdzać z tym obniżaniem brzucha, to bym musiała już rodzić ;) Mi w sumie nie wiem dlaczego opadł o_O Po prostu wstałam jednego dnia i był już nisko o_O ale to nie zmienia faktu, że i tak młoda potrafi się tak ustawić, żebym nie miała jak oddychać, choćby teraz ;) Ja w sumie wtedy miałam też dużo stresów, poza tym zaczyna się panika, że za chwilę dosłownie się wszystko zmieni itd, nie wiem dlaczego taki wybryk był, ale jak na razie w domku jest ok ;) Młoda ruchliwa, skurczy troszkę mniej (bo stresy odeszły;), ciśnienie bajkowe :D także miejmy nadzieję, że następnym razem to trafię na porodówkę i wyjdę już z Julką ;)

Ach i znów poniedziałek... I wczoraj wieczorem zdałam sobie sprawę, że dwa tygodnie i święta są :szok: szok przeżyłam, bo święta to taka nieprzekraczalna granica była, żeby się ze wszystkim wyrobić, a teraz zacznę się śpieszyć i panikować i w ostateczności nic nie zrobię :p

Miłego dnia, ja idę się jeszcze położyć ;)
 
Witam się tylko i nawet nie czytam co i jak bo muszę zasuwać na czczo na ten mróz na badania.
Przeczytałam tylko że Anetka doczekała sie godziny W.
Afja Anetka trzymam kciuki zaciśnięte żeby poszło szybko i sprawnie, aż mi się łezka w oku zakręciła że już pierwsza styczniówka się rozpakowuje.:-):-):-) Czekamy na Ciebie i maluszka :-)
 
Dzień dobry, ja tak informacyjnie, odeszły mi wody więc zbieramy się do szpitala.
Spisałam nr do Ciebie, Milusiu83. Także dam znać...

Boję się... , trzymajcie kciuki, żeby wszystko ok było ;*
 
Hej,

aż mi ciary przeszły po plecach jak zobaczyłam wpis od Afja-Anetka:) Z tego wszystkiego aż 3/4 tabliczki czekolady zjadłam:p

Dziś o dziwo nie budziłam się na jedzenie, chyba nawet do wc nie wstawałam:) Raz mi się zdarzyło jakieś kanapki zrobić w środku nocy i miałam dość, dlatego przeszłam na banany:)

Wczorajsze zakupy, z których M chciał się wycofać w ostatniej chwili, doszły do skutku. Coś tam się kupiło. Zauważyliśmy, że w carrefour jakiś ciulowy wybór jest. Lepszy jest real, bynajmniej w bydzia city:) Tak, czy siak część prezentów kupiona. Zakupy świąteczne w weekend są naprawdę przesrane. W Empiku zabrakło mi cierpliwości, byłam zgrzana jak biała na święta, a wyszłam z pustymi rękoma. Już nie miałam siły szukać tego co chciałam.

A dziś w końcu wyciągnę deskę do prasowania i żelazko i zrobię porządek z pieluchami, pościelą i małą kupką ubranek:) Co z oczu to z serca:)

Póki co, to miłego dzionka:)
 
reklama
Do góry