FifkaMoja Kinia też czasem tak ma,że śpi dośc dużo,dziś tak ma własnie i zawsze zastanawiam się czy chora nie jest.
Wczoraj natomiat spala nie spokojnie,troszke marudziła,ale wieczorem się zaczęło,placz duży cięzko było ją uspokoić,pierdziała przy tym,chyba o 1szej w nocy był spokój,tak to kolysanie,szuszczeniemasowanie,noszenie,w wózek też nie pomagał,smok też,cały czas plakala z małymi przerwami,tak wlasnie o 20tej się zaczęlo,tak się zaczyna nie w kazdy dzień,ale mniej więcej o tej porze.
Ja już z nią plakalam jak jej pomóc....
Na brzuszku leżeć sie chce,jescze gorzej płacze.
Boje się jutro chrzciny mamy a tu kurcze wszyscy wokół chorzy,jakies perfidne grypsko idzie,mój chrzesniak wyladował w szpitalu w szpitalu z początkiem zapalenia płuc,wysoka gorączka często tak to w osłuchiwaniu nic nie było slychac żadnych szmerów a tu tak sie porobiło.
Krąży tez jakies perfidne zapalenie oskrzeli....
Mała dziś mi pusciła takiego kleksa żółtego mlecznego,co zjadla to zwrociła.
Poradżcie co mam kupić małej na te ataki brzuszkowe,skoro placze o tej samej porze,mecza ja gazy to może ma te kolki itp.Kupek też wczoraj i dziś robi mniej wlasnie,czasem ma na pieluszce takie bobki male kupki i gazy,to zatwardzenie,do tego może zroi z dwie kupki i tyle.