Witajcie
wene mam, co napisać mam tylko czasu nie mam

przepraszam
Na szybko bo mały własnie zasnął ale spać moze raptem 10 minut
U nas powoli. młody już sam sie przekręca z plecków na brzuszek ładnie ale na odwrót ni grama

zatem mamy wsciekliznę co chwila bo on bęc na brzuch i ryk

mama przekręci na plecy to po 3 minutach znów na brzuch

nie zostawi go już nawet na szerokiej kanapie bo potrafi sie przesuwać w bok tak ze nawet z metrowej szerokości by spadł w chwilkę. Zatem mata wylądowala na dywanie na podłodze. Chwała ze mam odkurzacz ok bo teraz odkurzanie 2 razy dziennie.
malce pozostali kochają Leo miłością chmm, prawie zabójczą

Kuba daje mu buziaki takie ze młody traci oddech a Kinga by go zakrywała kocykiem nawet przy 30 stopniach po czubek głowy. Oczy dookoła głowy muszę mieć
W sobote chrzest. A ja nie mam w co sie ubrać

a a propo chrztu mam ubranko na dziewczynke do chrztu. oddam za symboliczne 10 zł plus przesyłka. Mogę wysłać zdjęcia na priv dla chętnego. Miała to ubrane przez moze 3 godziny córcia na chrzcie i tyle
zaczynam sie cieszyć ze nie mam lustra w domu bo wyglądam koszmarnie. oczy podkrązone, włosy w nieładzie, zero makijażu. Matko boska a figura jak pulpet

Jak tak dalej pójdzie to zacznę sie dziwić czemu mąz jeszcze jest ze mną. masakra. ale z drugiej strony jak wygospodarjue 20 minut dziennie na ćwiczenia to jest cud. wstaje specjalnie o 6. 30 żeby ogarnąc kuchnie, śniadanie przygotować dla dzieci i zaraz sie budzi leo. a potem już leci z górki i o 23 mam znów odrobinę wolnego

mam tyle czasu ze nawet nogi gole na raty - jeden dzień jedna drugi druga
mój młody śpi w dzień moze ze 4 godziny w sumie. ale potrafi spać w ratach po 15 minut, plus godzina na spacerze

W nocy mam pobudki co 2 godziny na cyca.
załapał smoka wiec czasem w dzień wystarczy dać smoka i pogadać do czlowieka żeby był szczęsliwy.
o rany juz sie obudził.
lece. Buziaki i całusy dla Waszych maleństw.
popiszę Wam , tzn poodpisuję jak tylko znajdę koleny momencik
