reklama

Styczeń 2014 :)

Monika- wyrazy współczucia, wiem jakie to ciężkie jest :-( Ściskam mocno :***

U nas dziś jakaś maniana z jedzeniem u małej... masakra, łącznie zjadła 240 mleka... no nie chce i już. Upije trochę i nagle zaczyna się wierzgać, płakać, usta zaciskać... nie wiem co jest :-( nerwów przy karmieniu już nie mam po prostu :-( za każdym razem jak mam ją karmić to mam takiego stresa, że masakra :-( echhh...
Próbowałam jej wczoraj dać marcheweczkę, ugotowałam, zblendowałam, dałam łyżeczkę, mała podziubdziała w ustach i nagle jak ją cofnęło, to wszystko co do tamtej pory zjadła- zwróciła. Kolejne podejście jutro lub po jutrze, tym razem dam jej ze słoiczka. U Was też tak było za pierwszym razem?
 
reklama
Monika - bardzo mi przykro, trzymaj się...
Marika, wychodźcie już z tego szpitala-zdrowia dla malutkiej. Inomama dla Twojej Laury też zdrowia.
Z tymi umiejętnościami dzieciowymi to różnie jest więc się nie stresujcie.
Sylka, super chłopaki!
Akuku, Twe umiejętności kulinarne zachwycające :)
Nie wiem co chciałam jeszcze, ciśnienie mnie dziś usypia na stojąco.
Mezasty wyjechał,więc zaraz muszę jeszcze z psina wyjść na spacer. Dobrze, że Mama mi pomaga, bo nie ogarnęła bym się.
 
Monika, bardzo mi przykro, trzymaj się...
Marika, jak tam?

Masz babo skok... Od wczoraj ryk - straszliwy, głośny, pojawiający się nagle, znikąd, ma-sa-kra... To nie może trwać...
Jeszcze odnośnie umiejętności, zapomniałam Wam powiedzieć, ostatnio na spacerze Szymo w kółko "zus" i "zus", nie wiedziałam o co mu chodzi... rozglądam się i faktycznie przechodziliśmy obok zusu... Tylko kurczę, skąd wiedział jak nigdy go tego nie uczyłam...musiał przeczytać po prostu ;-)
 
Aniaa moj odrazu jadl , polykal, juz za pierwszym razem chcial wiecej niz mu podalam, sama sie dziwilam, ze mu smakuje i umie jesc z lyzeczki jakby to juz wczesniej robil.
Mysle , ze to kwestia czasu i Natka polubi nowe smaki.
 
VAdrian też od razu zaczął jeść ladnie z łyżeczki! Praktycznie śliniak był czystyi skubaniec sam buzie otwiera i łapie łyżeczkę. :-)


Dzisiaj jak jadłam bułkę nachylił się nad nią (trzymałam Adriana na półsiedząco pod pachą) i chciał ją ugryźć otwierając szeroko usta! Aż w szoku byłam.... on ewidentnie sam domaga się czegoś innego niż mleko!


Sylka ale podobni! :-)
 
Ostatnia edycja:
cze babiszonki!

pomału kończy się mi mleko i dziś musiałam podać modyfikowane po moim, bo Lauruta głodna strasznie była. I śpi kurde! już 1,5 godz! musze Ją budzić, bo może Jej się wydaje że to noc już, skoro butlę dostała???

Dziś na masażu dzieciowym byłam i strasznista sytuacja tam! Laska nie mogła nijak nakarmić malucha 7 tyg, bo tak wielki cyc ma! Jezuniu jak On płakał! A Ona z Nim! Cyc 3 razy jak dziecko nie przymierzając - serio - nie widziałam takich nigdy! I Maleństwo nie może tego suta - no nijak! Normalnie zaproponowałam swe usługi jako mamka, tak mi żal dzieciaczka było. Na szczęście jakoś sie udałó, ale z wielkim bólem i trzymaniem cyca przez 2 koleżanki, żeby Malucha nie zadusić.

Fifka - wow! to zdolniache masz małego! Jak coś u Ciebie, to u nas za miesiąc, więc czekam cierpliwie:)

Monika - bardzo, bardzo mi przykro (*)

Kamag - u nas zalezy - jesli sa spacery to i 5 godz pospi, jesli w domu tylko to z 1.5 maks!

Tamtusia - moje dziewcze ma 62 cm i 6 kg w ubraniach , wiec wsio ok u Was tym bardziej:)

Sylka - zarabisci:) i jak fajnie, ze ubrani tak samo:)

tralala, sie obudzila:)

Akuku - zagłosowałam:)
 
Ostatnia edycja:
ja na szybko, bo lece usypiac :)

Aniia, u nas tez od pewnego czasu źle sie jadlo, teraz jeszcze gorzej, bo katar.
Ale pogorszenie widoczne juz od jakis 2-3 tygodni. Dzis mi przyszlo do glowy, ze smoki do wymiany pewnie sa.
I polecialam do sklepu, zakupilam smok 3+ z trzema dziurkami i smok trojprzeplywowy.
I dzis przed snem z nowego smoka wsunal malec 130ml!! to ogromny sukces bo ostanio po 60-70 zjadal !!
Moze u was podobny problem?
 
reklama
Hej
ja tylko na chwilę bo spać uciekam
Monika- bardzo współczuję

właśnie spróbowałam nakarmić małego przez sen, minęły 3,5h od ostatniego karmenia, mały coś się kręcił więc stwierdziłam, że na śpiocha go nakarmię i może nie będzie problemu z usypianiem bo ładnie zaśnie przy piersi.. ale kicha zasnąć - zasnął ale jak go przełożyłam do łóżeczka to od razu się rozbudził- po jakim czasie od zjedzenia odkładacie maluchy? macie jakieś rady? bo już sama nie wiem jak z nim w nocy postępować

uciekam spać kolorowych
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry