Hej!
A my musieliśmy przełożyć szpital, niby mały już ok z krtanią, ale dalej chrapie, tak jakby mu wciąż zalegała wydzielina, nic ten syrop, co miał, mu nie pomógł w odksztuszaniu :/ idę z nim jutro do lekarki, może da mu coś innego
w związku z przełożeniem szpitala wzięłam 2 dni wolne bo nie miałam z kim go zostawić i już dziś na targu byliśmy po warzywa i owoce - trochę wieje, mam nadzieję, że nic znów nie złapie ten huncwot jeden
aaaaa chciałam się pochwalić: mamy już 6 zębów, 4 na górze i 2 na dole

ale przez tą chorobę Maciuś schudł i waży znów poniżej 10 kg :/
była u nas teraz teściowa na 3 dni, słuchajcie, jak ją zobaczył tak się podniecił, latał ze wszystkimi zabawkami, wszystko na raz chciał jej pokazywać, krzyczał aż się z niego śmialiśmy
