Żelka- Nie mogę sobie nawet wyobrazić takiej tragedii... współczuję matce ale też temu ojcu który do końca życia będzie musiał z tym żyć...
Bella- Ja dopiero od kilku dni w miarę normalnie funkcjonuje. Nie chce zapeszać ale 2 dni dosłownie zero mdłości- jeszcze tylko trochę zmęczona jestem i mam zdecycowanie mniej energii niż przed ciążą ale całe szczęście już bez mdłości !!!
A TIRÓWKĄ już jestem, tylko nie mogę jeździć z załadunkiem (po kursie już będę mogła

)
Wow- ale numer

i co chcesz jeździć ? Ale extra
nieobecna- w szpitalu przynajmniej zmuszą Cię do leżenia !!! Trzymaj się i pisz !!!
alecta- to miłej lektury

ja też z reguły nadrabiam na raty bo jeszcze pisze na forum budowlanym i nie mogę się zorganizować. Co do pracy to wiesz później liczy Ci się średnia z 12mcy i zawsze te 3miesiące nieco obniżą dochody... a później jeszcze macierzyński. Ja z powodu wyliczania średniej przełożyłam operację kolana- bo dzidzie planowaliśmy i pierwotnie mieliśmy się starać jak będę wracać do formy ale ostatecznie jak miałam wizję około 4 miesięcy na L4 no to zabieg przełożony- trochę będzie mi ciężko później z dużym brzuchem z tym kolanem ale cóż... tak się żyje w naszym kraju. Szef, myśli o swojej wygodzie nie doceniając Twoich starań... a to przykre bo mogła byś się już byczyć na L4....
Żelka- ja jeszcze badań nie zrobiłam a niedługo wizyta. Bez śniadanie nie wyjdę z domu bo padnę- mam początki cukrzycy jak w poprzedniej ciąży, czekam aż mąż będzie trochę wolniejszy rano to pojedzie ze mną...
Aguś- ja też planuję zakup takiego dużego basenu, co woda cały sezon może sobie stać z filtrem itd ale nie mogę zdecydować się na rozmiar...
O matko jakoś przebrnęłam


