reklama

Styczeń 2015

Nulini dzieki. Kopca ja tez uwielbiam :-) mniami :-)
Ja juz zjadlam rosolek a na drugie zrobie kurczaka po chinsku z ryzem. Sama bede do 19, pozniej tylko tesciowa wroci wiec zdaze najesc sie kopca zanim wroca i pol zezra ;-)
 
reklama
agulqa super z tym mieszkaniem, gratulacje :) Ja obsesyjnie śledzę ogłoszenia, strony deweloperów i po 20.08 wybieramy się wreszcie coś oglądać. Ale strasznie to dla mnie trudny temat, bo tam gdzie chcemy mieszkać jest drogo i czekałaby nas perspektywa 50 do max może w marzeniach 60 m, a tam gdzie jest dalej duże balkony i prawie 70 m, ale już okolica mniej fajna.
 
Jezyk mój Tata robił w sosie koperkowym, niestety przepisu nie znam. Ale wyglądały tak: Pulpety w sosie koperkowym - Moje Gotowanie - Przepisy - Obiady

Agulqa
gratuluję, teraz już z górki, bo można będzie działać a nie siedziec i czekać

Sencha ja właśnie zdecydowałam się na Tę drugą opcję. Czyli większe mieszkanie, ale oddalone o 20 km od większego miasta. I powiem Ci, że nie żałuję. Mieszkanko mamy 4 pokojowe 73 m, duży balkon w cenie kawalerki w centrum. Teraz każde dziecko będzie miało swój pokój, my sypialnię.
:-)


A mi się śniło, że urodziłam dziewczynkę. I była takim Pulpecikiem grubiutkim. No i miałam problem, bo nie miała imienia i byłam zła na męża, bo wymyślił imię tylko dla chłopca:-) Poza tym z sali porodowej wychodziło się do domu mojej mamy, gdzie wszystkim zgromadzonym powiedziałam że dziewczynka.
 
My już po obiedzie, chyba był dobry bo zjedli wszystko.

Dla mnie poszukiwania odpowiedniego domu w rozsądnej cenie to był koszmar. Na szczęście mamy to za sobą i teraz cierpliwie czekam na koniec remontu.
 
Dziewczyny pliska, wrzucajcie przepisy też do wątku przepisowego, bo szkoda je stracić w natłoku postów :)

Myślimy docelowo o trójeczce potomstwa, więc takie 50 metrów może być problematyczne... A miejsce które nam się podoba jest dalej w mieście, tylko dalej od pracy. W podobnej cenie są mieszkania niegotowe (i bliżej), tzw. dziury w ziemi, ale ja nie mam odwagi zaryzykować.
 
Sencha powiem tak, na pracę nie patrz, bo pracę czasem trzeba/chce się zmienić. My teraz w lutym kupowaliśmy drugie mieszkanie i wiem, że pierwsze 2 pokojowe (47 m) to był bezsens, ale wtedy akurat ceny rynkowe były wysokie i tylko na takie było nas stać. Córka miała prawie 1 rok i żeby zrobić jej pokój trzeba było zrezygnować z sypialni. Na szczęście udało nam się korzystnie sprzedać małe mieszkanie i kupić tanio duże do remontu.

Ja teraz patrzyłam metraż no i na jakieś "atrakcje" dla dziecka typu boisko, plac zabaw. Warto też zorientować się w wysokościach czynszu w danej spółdzielni/wspólnocie jeśli zamierzacie kupić mieszkanie czynszowe. W tych bez czynszu warto dowiedzieć się o ogrzewanie, bo może się okazać jakimś "cenowym zabójcą".
 
Nulini co kopca nic nie stracilas. Jak dodalam mase do smietany ubitej to sie zrobila ciapa i wszystko zaczelo plywac :-\ nie wiem albo w ciescie masa jakas stara albo nie wiem co bo robilam jak zawsze i pkerwszy raz sie tak zrobill. W kazdym razie Ł jest taki zarlok ze podmroze troche w zamrazarce by nie splywalo i na pewno Ł z tesciowa zjedza :-P ale sie wkurzylam, po mamie to mam ze podczac okresu i ciazy jakiekolwiek ciasto zawsze ch** strzela :-\

Sencha, tasia dzieki.
Sencha my nie bralismy w stanie deweloperskim bo duuuuuzo siana na remont trzeba a w takim mozna od razu mieszkac i po malu robic. Poza tym na mdm i tak bysmy sie nie lapali i jakos specjalnie nam ten program nie podpasowal ;-)

Tasia my z tego samego powodu co wy wyprowadzilismy sie "na zadupie" ;-)

Sencha my mamy 4pok a tyl,o 63m2. Ale dla nas wazna ilosc pokoi a nie az tak ich wielkosc. Za duze nie sa, ale spokojnie starcza
 
Ponoć coś w tym jest, że w czasie okresu (nie wiem jak z ciążą) ph czy coś się zmienia i nic wyrosnąć nie chce :-D Jak ja potrafię gniota zamiast ciasta na pierogi zrobić, to wierzę, że można mieć 2 lewe ręce nagle. Zaraziłaś mnie na słodkie - piekę sobie na szybko ciasto czekoladowe :-D
 
reklama
Sencha my mamy mieszkanie 50m2 no i będzie nas z dziećmi 5.
Tragedii nie ma, ale my też z tych mało wymagających i np sypialnia jest nam zbędna.
Mieszkanie kupowalismy też nie w Rzeszowie a 35 km za, bo różnice w cenach sięgały nawet 100 tys.
Nie narzekamy, bo miasto jest małe, ludzie bardziej przyjaźni i nie tak zabiegani jak w większych miastach.
Mogę spokojnie Nikole samą na podwórko wypuścić, a w większym mieście na pewno by tak nie było.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry