Sencha powiem tak, na pracę nie patrz, bo pracę czasem trzeba/chce się zmienić. My teraz w lutym kupowaliśmy drugie mieszkanie i wiem, że pierwsze 2 pokojowe (47 m) to był bezsens, ale wtedy akurat ceny rynkowe były wysokie i tylko na takie było nas stać. Córka miała prawie 1 rok i żeby zrobić jej pokój trzeba było zrezygnować z sypialni. Na szczęście udało nam się korzystnie sprzedać małe mieszkanie i kupić tanio duże do remontu.
Ja teraz patrzyłam metraż no i na jakieś "atrakcje" dla dziecka typu boisko, plac zabaw. Warto też zorientować się w wysokościach czynszu w danej spółdzielni/wspólnocie jeśli zamierzacie kupić mieszkanie czynszowe. W tych bez czynszu warto dowiedzieć się o ogrzewanie, bo może się okazać jakimś "cenowym zabójcą".