reklama

Styczeń 2015

Sprite, zelka zazdroszcze synkow :-) moze moj tez bedxie mnie drapal :-P poki co prosze czasem Ł ale jemu czesto sie nie chce :-P a mlody jak jest to mowi ze ok, on mnie a potem ja jego. Efekt taki ze on mmie drapie pol minuty a ja jego pol godziny :-P
 
reklama
Witam sie porannie. Nie spimy od 6. Jakas wielka wichura byla i tym razem to Ł obudzil mnie a nie ja jego ;-) pozniej na milosc mu sie zebralo i tak juz nie zasnelam. Teraz wstaje zrobic jakies sniadanko i do wyrka wroce jak wszyscy do pracy wyjda :-)
 
No u nas też wichura była.
Ja ją co prawda przespałam, ale Ł w nocy okna zamykał, a w Łańcucie 18 km od nas taka burza była, że dachy pozrywało...

Masaże uwielbiam, to jest dla mnie jedyny sposób żeby jakoś funkcjonować przy moim kręgosłupie.

Doggi odezwiesz się w końcu, bo niepokoi mnie ta cisza z Twojej strony
 
agulqa, hehe, to fajnie macie z Ł :-D Biedny on, że tak go w środku nocy budzisz :-D U nas 7 rano to już dzień :-D

femme,
ja odwrotnie, wolę iść spać o 22, byle o 7, max 8 już wstać :-D


Doggi pewnie jak zwykle pochłonięta pracą i nie wie, że my się o nią martwimy :-D


U mnie wczoraj cały wieczór i noc lało, była burza, ale słaba, natomiast dzisiaj normalnie późno-jesienna pogoda :szok:
Zimno tak, że w kurtkach szłyśmy do przedszkola, wieje, mokro, aż żałowałam, że szalików nie wzięłam, tak mi gardło przepizgało!!!
 
Nulini u nas zaczęło padać w nocy i teraz też pogoda beznadziejna

Kasiek
ja też nie lubię jak ktoś mnie drapie, a we włosach jak mi grzebią to jestem od razu nerwowa. Jak teściowa mi kiedyś farbowała włosy to myślałam, że ucieknę. Teraz mąż mi farbuje, bo on już wie że ze mną trzeba jak z jajkiem.


Dziś w nocy próbowałam córcię odzwyczaić od nocnej butli... po godzinie wycia POLEGŁAM. Trudno, będzie piła tę butlę bo ja siły nie mam na takie wycia.
 
Dzień dobry ;-) ale pogoda pół nocy lało a teraz normalnie jesień :-P

U Niny koleżanka na noc była ;-) poszły spać chyba później niż ja :-P ale ogólnie grzeczne nawet dały pospać do 8 :-D

Zelka kolejna farciara :-D musze lepiej córkę wyszkolić :-P

AZA gratuluję ruchów :-)

Agulqa to u nas jest tak ze mój się przy mizianiu podnieca i później oczekuje czegoś wzamian :-D :-D

Alecta o kurcze dobrze ze do was ta burza nie doszła :-/

Nulini brrr dobrze ze ja nie muszę się póki co z łóżka ruszać :-P
 
Witam
U nas też w nocy lało i wiało okropnie, teraz jest chłodno, ale słonko się przebija.

Ja też nie lubie jak mi ktoś we włosach miesza. Wystarczy że raz na jakiś czas znoszę to dzielnie u fryzjera i podczas farbowania. Starczy.

Noc miałam ciężka, bo budzilam się i chodzilam piatrzec jak tam Kacper, ale na szczęście wszystko ok i teraz też wstał jakby nic.
 
Ja od miziania po głowie to mam niemalże orgazm :-D Strasznie lubię, tak samo smyranie i całowanie po szyi, ramionach i łopatkach, masaż uwielbiam, ale mój mąż ma oczywiście najlepszą wymówkę ze wszystkich "ja nie umiem" :baffled:
On za to daje się pokroić za drapanie i też mu odpowiadam, że "ja nie umiem", to Młodą przekupuje :-D
 
reklama
To ja uwielbiam jak mi ktoś coś z włosami robi.
U fryzjera mogłabym godzinami siedzieć normalnie heh.
O właśnie musze iść, bo co prawda zapuszczam włosy, ale strasznie mi się końcówki kruszą i odpadają :-/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry