• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

reklama
Yggam, ja już się pogodziłam z tą insuliną, właśnie po to mam ją brać, by więcej jeść. Dziś na obiadek gulasz robię, więc zaaplikuję sobie przed i zobaczymy jaki cukier mi wyjdzie. Oczywiście dla mnie w wersji bardziej dietetycznej :happy2: Maluszek rósł mi wzorowo, a w poniedziałek mam wizytę, to zobaczymy, czy nadal tak jest, mam nadzieję, że tak. Jeśli chodzi o ketony, to mi nawet nocny posiłek nie pomagał, więc te paski już mogę odpuścić, na rzecz insuliny właśnie.
Jeszcze dwa tygodnie i grudzień się zacznie, nie dość, że świąteczny szał, to jeszcze u nas dzidziusiowy. Nie mogę się doczekać :laugh2:
 
Megami zjadam kanapkę z szynka i pomidorem zazwyczaj, nie mam za bardzo innego pomysłu, owoce tak późno raczej odradzają z tego co pamiętam.. A mogłabym sobie jabłko zjeść albo chociaż sok pomidorowy wypić do kanapki. Może to dobry pomysł?
 
Witam:happy2: pogoda piękna,słoneczko,ciepło ale i tak spać mi się chce :-pdopiero dotarłam do domu zaprowadziłam Mikiego do szkoły pojechałam na wyniki-mocz,krew i hbs antygen,babeczka jak zwykle tak mnie pokuła,że jestem cała w plastrach :-pale może to już ostatni raz taka przyjemność ;-)byłam w lidlu kupiłam pampers 2 i skarpetki dla chłopców i w Intermarche bo moja kawa na promocji :-p i już mam dość,
kciuki za potrzebujące :-)
 
Cześć dziewczyny, jestem, żyję ale męczę się okrutnie. Chociaż mam nadzieję, że antybiotyk powoli zaczyna działać bo dziś w nocy troszkę pospalam. Chociaż nie powiem możliwość wzięcia ketonalu bardzo ulatwilaby mi życie.
Spróbuje poczytać co napisalyscie, chociaż po ilości stron stwierdzał, że może być trudno ;)

Doggi- :)
 
Doggi u nas tylko radio zostalo z mediow :-P no i tablet i lapek. Ale zetke zawsze lubilam, a w poznaniu jak mieszkalismy tez nie mielismy tv ;-)

Alecta ja mam na suszarce robertowe ciuszki wiec moge sciagac ;-)

Mi gin tez nic o ktg nie mowil
 
To ja zjadam kolację najpóźniej o 21, rożne rzeczy, najczęściej niezdrowe... a rano nie jestem głodna, dzisiaj dopiero po 9 coś tam zjadłam.

Ja lubię święta bożego narodzenia, chociaż u teściów to się tak trochę słabo obchodzi, nie ma tylu potraw i w ogóle. Dlatego w tym roku jedziemy na Śląsk do mnie do domu, tam to są porządne święta:-)mam nadzieję, że będę w dobrej formie bo to 200 km.
 
Święta lubie:) bo lubie jeść, a raz do roku teściowa robi karpia w maśle i z czymś tam jeszcze i już nie mogę się doczekać. Dlatego nie chciałabym rodzic przed świętami, bo ominie mnie najlepsza wyżera.

Bada- zdrowka dla syna, coś nie chce go puścić to chorobsko.

Alecta- dobrze, że u Nikoli już lepiej

Ilona- już końcówka, dasz radę :) i tak jak piszą dziewczyny, prawie każda z nas ma jakieś problemy w ciąży, ale w grupie raźniej.

Nulini- jak napisalas mymłon to też od razu mi się ten dowcip przypomniał.

Wspolczuje problemów z ksiegowymi i zusem, no szlag człowieka trafia jak to czyta.

Karpanna- powodzenia na IP oby Ci pomogli.
I daj znać jak poszło córci.

Jenn- a musisz tak późno jeść?

Doggi- nie pisalas nic o problemach męża ze zdrowiem. Trzymam kciuki zeby wszystko było ok.

Mommy- lykaj magnez na te tiki.

U nas dziś mąż się bawi w perfekcyjna panią domu. Sprząta,a na obiad placki ziemniaczane :D
 
reklama
A ja im blizej spania cos zjem tym szybciej rano glodna jestem... i badz tu madry ;-)

Susel ja mam 130km i nie jade bo sie boje ze urodze za kierownica :-P

Jezyk odciagniesz mleko na dwa dni i nawpieprzasz sie karpia :-P

Doggi a mnie rmf jakos wkurza, nke wkem czemu. Chociaz zetka mnie wkurza ze z wygrana do mnie nie dzwonia ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry