reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
agnie kuruj się dziewczyno! taka ładna pogoda, my dzis sie na pierwszy spacer we troje wybieramy :-D
cholera, w ogóle to dziś mamy tłusty czwartek, a my co dziewczęta, se popatrzeć na pączki możemy jedynie :baffled: ehh...
 
reklama
esti powiedz jak sie objawia u Olisia skaza bo Karol ma wysypka na policzkach i polozna powiedziala ze to skaza a lekarz ze nie i ze to uczulenie i zapisal masc i teraz sie martwie nie jem 3 dzien nabialu i smaruje go tym kremem ale dopiero od wczoraj bo to byl robiony krem i te chrostki nie schodza i wydaje mi sie ze jak posmarowalam pokarmem to robily sie bledsze lepiej jak po tym kremie a i pare dni temu podkusilo mnie i popsikalam sie takim kremem troszke opalajacym i wydaje mi sie ze to od tego ale sama juz nie wiem co myslec
 
Skaza na bialko to się objawia tym , że Olisiowi bardzo mocno skórka sie przesusza i zaczyna się łuszczy i schodzić i na twarzy ma krostki.
Nietolerancja laktozy objawia się bólami brzuszka po karmieniu piersią lub w trakcie i wyginaniem się do tyłu w łuk, prężeniem się, wzdęcie, gazy, biegunka.
 
oh laseczki ja ja bym chciala miec synka przy sobie....wtedy nawet paczek by mnie nie ruszyl.wczoraj mnie wymeczyly skurcze ale co...??!!!przeszly oczywiscie :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:a juz myslalam......:sorry2::sorry2::sorry2:
teraz powoli sie zbieram do gin ciekawe co powie........:dry::dry::dry:pewnie ze zero nowosci i ze nie rodze yh........:no::no::no:
Agne czekamy na raport i foteczki!!!:-):-):-)
oj Pumi Ty to sie masz ....:baffled::baffled::baffled:

sciskam Was mocno!!!!!!!!lece:rofl2::rofl2::rofl2:
 
Basia nie martw się już nie długo:tak::tak::tak::tak: 3mam kciuki:tak::tak::tak:

Pumi
leż i nie ruszaj się z łózka na krok, no chyba, ze zaczniesz rodzić;-) hihihi

Agnie kuruj siebie i małą. a co można brać to pojęcia nie mam , bo cytrusów nie można i miodu tez bo uczula:dry:
Agnie u mnie w domku do kąpieli jest blisko 24 a tak normalnie temp. waha się od 21-23
a widzisz u mnie odwrotnie z tym uspokajaniem jak mąż przebiera a mały Kacperek zaczyna płakać bo mu spieszno do cyca , to jak ja podejdę i do uszka szepnę byle co to od razu sie uspokaja.:-D:-D:-D:-D:-D
A teraz śpi mój aniołek. budzi się średnio co 3 , 4 godziny na przebranie i bufet hihihi i nawet nie mam możliwości go poprzebierać w te śliczne ciuszki co nakupowałam bo ciągle śpi.( usypia przy cycu)

Katzryna- Joanna Gratulki ślicznego Kamilka

Esti
mój Kacperek ma na razie tylko krostki na dupci. kąpie w balneum i zobaczymy efekt..... dodatkowo stosuje sudokrem na noc a na dniu linomag ale nie wiem czy nie przejdę na sudokrem w ogóle ale słyszałam, ze jest z cynkiem a ten za bardzo wysusza młodziutka skórkę:-(

a wczoraj miał taki problem z wypróżnieniem się i puszczeniem bączka :-(, ze musiałam mu brzuszek masować, ale podałam mu zaparzony rumianek z dodatkiem glukozy i przeszło jak ręką odjął. wieczorem zakupiłam herbatkę hippa od 1 tygodnia. w zasadzie to to samo:dry::baffled:

a co do majtek poporodowych ja nic takiego nie używam bo założyłam w szpitalu i mi się rolowały akurat na bliźnie. wolałam chodzić bez :-p
a jeśli chodzi o te obciskające to nie mam do nich zaufania.

napiszcie tylko mamy po cc ,od kiedy można ćwiczyć mięśnie brzucha ?
 
Kurcze dziewczyny jak moje koleżanki, które mowiły, ze po urodzeniu dziecka i od momętu jak zaczeły je karmic piersia, nigdy w zyciu tak bardzo nie czuły sie głodne.
Teraz i ja sie przekonałam co to znaczy. Jestem potwornie głodna, jak nigdy. Oczywiście nie jem ilości jak świnia ale potrafie sie obudzic nawet o 3 rano z głodu i isc zjesc kanapke.
 
Dobrze, że Dziuba przypomniała , że dzisiaj tłusty czwartek
40.gif

Kurcze bo bym zapomniała...a dzisiaj teściowa z wizytą wpada
7.gif


Muszę kupić duużo pączków...żebym miała siłe...bo dzisiaj termin hehe
 
reklama
Witajcie ponownie:-) Oleńka urodziła się 21.01.2007, o 13.45 - 3720dkg, 57 cm sułami natury. O 2 w nocy odeszły mi wody, po 12 godzinach w tym sześć na oksyctocynie była ONA. Byłyśmy w szpitalu tydzień bo miała infekcję, ale już wszystko dobrze, jesteśmy w domu i jestem najszczęśliwsza na świecie.Teraz śpi spokojnie koło mnie w wiklinowym koszyku, a ja patrzę na nią i nie wierzę we własne szczęście. A jak na mnie patrzy w czasie karmienia to łzy same mi lecą. Kocham ją nad życie, dziękuję Bogu za każdy nasz wspólny dzień. Trochę oszalałam z miłości:-) I oczywiście jest najpiękniejsza na świecie!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry