No i bardzo mnie sie one podobaja!Te ciuszki.Sa skromne i schludne.Ja sie zastanawiam nad ta kiecka,ktora wam prezentuje(ta,ktora mam w domu zapakowana i schowana w szafie wiec zdjec nie wstawie) dlatego,ze my tez slub bedziemy mieli.Wiec odrobinka szalenstwa moze byc

sama sie zastanawiam czy pod nia nie kupic sobie takiej "chinskiej" sukienki.Bo my tylko cywilny-przypominam

Bedziemy wtedy takie podobne do siebie
Agnieszka calkiem spory ten twoj slodziak

Moja kruszynka jakas mniejsza mnie sie wydaje.A moze tylko mnie sie wydaje?I nie martw sie-wstajemy codziennie w granicach 6-7 rano.Da sie przezyc jesli dzidzia ladnie spi w nocy(moja wstaje tylko raz na karmienie).Ale padam max o 22:30

Gdzie to nocne zycie???

Ale jak ostatnio nasz przyjaciel byl u nas to posiedzielismy chyba do 3:00.A o 6:30 byla standardowa pobudka i jego rowniez przyszlismy obudzic cala banda(bo zostal u nas).
Swoja droga ten to sie wkopal po same uszy..."Na czas remontu" wprowadzili sie z jego swierzo poslubiona zona do tesciowej.Mieszkaja tam juz pol roku i remont oczywiscie dawno skonczony a zonka nie chce slyszec o przeprowadzce.Jego cora urodzila sie 13 I 2008r(wiec moglby sie zapisac do styczniowek

).W tej chwili cala rodzina(tesciowa+tesc+zonka+szwagierka)siadaja do obiadu tylko jemu nie daja.Musi jesc zupki chinskie albo McDonald(bo w kuchni tez nie moze sie krecic)>Tesciowa-kurator grozi,ze jesli sie sam wyprowadzi albo wyprowadzi sie z dziwczynami i zonka jego zadzwoni do rodzicow z placzem-rozwod i pozbawienie praw rodzicielskich.A zonka wali fochy bez przerwy.Przyklad?Ewa Drzyzga rozmawia z jakims facetem ktory zdradza zone.Zonka wstaje wsciekla:"Wy wszyscy jestescie tacy sami!!!"Tu nastepuje proba uspokojenia i zatrzymania zonki i z jej strony kolejne czulosci "Wyp...laj!!".Poradzcie cos...Trzeba ratowac chlopaka!!!