Czesc dziewczyny.
Kurcze ale natworzylyscie...troszke poczytalam ale chyba nie dam rady wszystkiego nadrobic :/
Wyczytalam, że Katarzyna- Joanna jest w szpitalu z malym bo ma zoltaczke. Kurcze moj Borysek tez jeszcze ma:-(Tydzien temu bylismy u lekarza i stwierdzil,że maly jeszcze jest zolty. Ale nic nie kazal robic, oprocz kłucia- kolejny raz...
A dzis mam roztroj zoladka- nie wychodze wlasciwie z kibelka. Borys tez jakis niespokojny
w niedziele mamy chrcciny. Jejlku ile biegania, zalatwiania. Oszalec mozn.Ogolnie mam dola, nic mi sie nie chce.
Laski- czy wy jeszcze plamicie? Bo ja tak:-(nie bylam jeszcze u gina a tu juz koniec 7 tygodnia po porodzie
No i mam nadzieje,że Borysek nie ebdzie mial wkrotce rodzenstwa