reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
przyzwyczaj sie Pumi za kilka msc twoje nieskazitelne gniazdko ulegnie lekkiej deformacji, hehehe:-):-):-) Ja pedantka nie jestem, wiec chaos spowodowany dzieckiem czy balagan pt pieluchy i inne akcesoria porozwalne po stolach mnie specjalnie nie wzrusza;-)ok lece do kolezanki zobaczyc jej synka i pogadac przy herbatce:tak:milego w-endu lasencje i male zabki w brzuszkach!
 
reklama
Czesc kobietki!!!! Juz kiedys przedstawialam sie na tym forum,ale zrobie to jeszcze raz poniewaz bylam zupelnie nie aktywna i pewnie nikt mnie nie pamieta. A wiec: mam na imie Kamila,29 lat ,pochodze z Łodzi ale od 18 miesiecy mieszkam w UK a dokladnie w Leeds. Jestem prawie w 14 tygodniu ciazy a termin mam na 27 stycznia. Goraco Was wszystkie pozdrawiam i obiecuje sie odzywac:-):-):-)
 
Witamy kamalodz!
O qrde Anja ja pedantka to jestem straszna i trochę sie obawiam tego bałaganu. chociaż jakby ktoś mnie dzisiaj odwiedził, to by wcale tak nie pomyślał, ale to za sprawa remontu, który powoli zbliża sie już dużymi krokami;-) Ale ten bałagan mi nie przeszkadza:no:
no nic jak nie będę miała siły i czasu to na pewno sie nie rozdwoję:-)
 
Cześć dziewczyny, a ja mam 24 lata i jestem z Białegostoku.Ja piję kawę codziennie, nie mam problemów z ciesnieniem ale ją uwielbiam:happy:.A my jutro jedziemy nad jeziorko do Augustowa, ale nie wiem czy będę się kąpać, te moje nerki.............boję się przeziębić.Ale przynajmniej sobie wypocznę:tak:.Zaczełam juz dzisiaj, nie poszłam na praktyki bo mi się nie chciało, teraz siedzę i popijam KARMI MALINOWE, jest pyszne.Obiadek dla mężusia w piekarniku, więc obijam się.Agnie baw się dobrze na Słowcji, my od 2 lat jezdzimy co roku, jest przepiękna.Za rok pojedziemy z maleństwem:tak:
 
ja pednatka jestem ale do dzieci nie mam pretensji ze balagania-przeciez to dzieci!!!!
ale Patrys mi wyciaga wszystko z szuflad w kuchni-wiec musze uwazac zeby sie do nozy nie dobral, wysypuje ziemie z kwiatkow, wyrzuca wszystkie garnki na srodek kuchni, otwiera wszystkie kremy z lazience, wyciaga spod zlewu kosz ze smieciami i tak mogla bym dlugo jeszcze wymieniac. trzeba miec oczy dookola glowy. ale sie ciesze bo praktyka sie przyda hihih.
 
masz rację, praktyka czyni mistrza.
A te Patryki to wszystkie są takie niegrzeczne i nieznośne a nawet złośliwe choć to dzieci.:szok: Mówię wam, maiłam przez ostatnie 2 tygodnie dobry przykład. Na szczęście ja jestem jako ciocia i nie muszę uważać , ze nie będzie mnie lubił. Ten egzemplarz ma prawie 4 latka, ale dzisiaj był bardzo niegrzeczny przynajmniej dla mojej teściowej czyli babci. Ja jako ciocia mówię czego nie można robić a co można, wcale sie z nim nie cackałam jak robiła to teściowa i o dziwo dziecko przylatywało do mnie codziennie, i nie mogło sie doczekać jak wstanę. Czuł respekt i przy mnie był grzeczny. Nawet przyniósł mi gofra z własnej inicjatywy. i zaprosił do wspólnego jedzenia zupy. No istny szok.:szok::szok::szok::szok::-D:-D:-D
 
patrys nie ma jeszcze 2 lat. staram sie na niego nie krzyczec tylko stanowczo zakazywac niektorych rzeczy ale czasem mi tak glupio przed nim madrowac bo to nie moje dziecko i nie moja rola w jego wychowywaniu. ale jego mama ma do mnie duze zaufanie i Patis mnie uwielbia wiec jakos sobie razem dajemy rade!!!!
 
Cześć dziewczyny. Byłam dziś u gina widziałam swoje maleństwo. Brykało sobie, ale było odwrócone pupą więc nie wiem kto mieszka u mnie w brzuszku. Dzidzia mierzy 10 cm. Lekarz powiedział, że wszystko w porządku więc jestem już spokojna. Łapią mnie od jakiegoś czasu skurcze łydek i kazał mi brać magnez 2x2 tabletki przez tydzień. No i ostatnio dokuczają mi korzonki, ale to trzeba przecierpieć, powiedział tylko że trochę wcześnie zaczęły mnie boleć (w pierwszej ciąży też tak miałam).

Co do wieku to mam...31 lat (skończę w październiku), to nasza druga dzidzia - synio ma 8 lat, a jeśli chodzi o staż małżeński to we wrześniu będziemy mieć 11 rocznicę.:tak:

Spróbuję wkleić zdjęcie z usg ale jest kiepskiej jakości więc nie wiem czy coś tam zobaczycie.
 
Witajcie ponownie, ja juz po pracy, wogole nie wiem po co pojechalam....
witam nowa Kolezanke a tym co wyjezdzaja zycze udanego wypoczynku...

jak wraclaam z pracy w busie byl taki scisk i wyobrazcie sobie, ze nnikt mnie nie puscil... myslalam, ze @^^&(*)($*&*( wszystkich pozabijam... po mnie widac, bo jestem strasznie drobna, a z brzuszka mam pileczke... czekalam,az ktos do mnie zadzwoni, bo chcialam powiedziec do tej osoby, z wlasnie stoje w busie, w ktorym sa sami niewidomi..
zaraz wychodze do D, a pozniej moze gdzies posiedziec na ogrodku- dawno na miescie nie bylam...
milego wieczorku
 
reklama
czekam Jobo z niecierpliwoscia na zdjecie usg-nie wiem jak wy-ale ja uwielbiam ogladac fotki
xx_ciezarowka.gif
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry