szczypawka
Styczniowe mamy'08 Szczęśliwa mamusia
Pisalam ale juz dosc dawno Majopa
Jedziemy nad jezioro.Wojewodztwo lubuskie,powiat miedzyrzecki.Wieeelka banda-2 agroturystyki cale zajmujemy.Juz stracilam rachube ile osob jedzie.I zabieramy prawdziwe przedszkole ze soba ;-) W tym 3 z 2007r tak jak i moja Zuzia
To ci wyprawa....
Mam nadzieje,ze z moim pokarmem nadal bedzie wszystko ok i nie bede musiala jej przestawiac na zadne sztuczne.Na razie nie mamy na co narzekac!Malizna rosnie ksiazkowo,rozwija sie tez ksiazkowo.Ani szybciej ani wolniej tylko tak jak ma byc
A jesc to jem wszystko juz od dawna.Tylko na czekolade musze uwazac...Bo przy zbyt duzej dawce wystepuja u malizny na buzi krostki.W prawdzie raptem kilka na krzyz ale jednak unikam czekolady...A tak poza tym wcinam wszystko!Fasolki,cytrusy,czosnek(uwielbiany przeze mnie)...Po prostu wszystko!
Hmmm...Tez wyprobuje super-proste ciasto cytrynowe Anji!!!Na piatek na powrot mezusia bedzie pieeeknie pachnialo w domu...
Jedziemy nad jezioro.Wojewodztwo lubuskie,powiat miedzyrzecki.Wieeelka banda-2 agroturystyki cale zajmujemy.Juz stracilam rachube ile osob jedzie.I zabieramy prawdziwe przedszkole ze soba ;-) W tym 3 z 2007r tak jak i moja Zuzia
To ci wyprawa....Mam nadzieje,ze z moim pokarmem nadal bedzie wszystko ok i nie bede musiala jej przestawiac na zadne sztuczne.Na razie nie mamy na co narzekac!Malizna rosnie ksiazkowo,rozwija sie tez ksiazkowo.Ani szybciej ani wolniej tylko tak jak ma byc
A jesc to jem wszystko juz od dawna.Tylko na czekolade musze uwazac...Bo przy zbyt duzej dawce wystepuja u malizny na buzi krostki.W prawdzie raptem kilka na krzyz ale jednak unikam czekolady...A tak poza tym wcinam wszystko!Fasolki,cytrusy,czosnek(uwielbiany przeze mnie)...Po prostu wszystko!Hmmm...Tez wyprobuje super-proste ciasto cytrynowe Anji!!!Na piatek na powrot mezusia bedzie pieeeknie pachnialo w domu...
Ja niestety bym się bała...Ale cykor ze mnie....
?Pyszny wtedy wyszedł ale gdzieś przepis zgubiłam

wczoraj do mleczka na noc dostal kleiku ryzowego i przespal 10 godzin :-) a dzisiaj dostal 50 ml soczku jablkowego rozcienczonego z 50 ml wod przegotowanej wypilwszystko na dwa razy tak mu smakowalao ale wiecej nie dostanie dzisiaj juz. postaram sie was doczytytac ale z 2 dni to chyba graniczy z cudem :-) u nas pogoda paskudna tzn tylko 10 stopni i ciemno jakos tak rano padalo a teraz juz nie wiec do domku wrocilismy piechotka(30 minutek)