reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
pierdziele taką prace i takiego pracodawce. kuźwa mają mi zabierac soboty, ktore moge spedzac z dzieckiem. nie ma takiej mozliwosci, nie za wszelką cene.czasy niewolnictwa sie skonczyły. z tego co piszesz to jestes bardziej im potrzebna niz oni Tobie.
 
reklama
katarzyna, dobrze pamiętam że Tobie pediatra kazał dawać inne pokarmy bo dziecko za dużo przybiera? nam dokładnie odwrotnie, mamy karmić się cycem do końca 6go - ale w poniedz idę na szczepienie to się upewnię - i zobaczymy ile znów Tobi waży:baffled:;-)
właśnie byłam w pracy, napisali mi teścik egzaminacyjny - hehe już widzę że nie będzie wesoło po sprawdzeniu - ale jak połowę pierwszy raz na oczy zobaczyłam bo na żadnym wykładzie nie byli:crazy:
jutro mamy dzień spotkaniowy - najpierw gril u znajomych na działce, później wizyta u nas innych znajomych (dziewczyna w ciąży):happy:
 
mały spi... ufff... nareszcie, bo moja cierliwosc juz wisiała na cieniutkim włosku.
a to bebiko2GR wcale nie jest geste, normalne jak bebiko1.
Zjadłam kolacje, i teraz relaks....
 
Albi moja szefowa była tak zdesperowana że jak na macierzyńskim byłam to pytała czy bym do pracy nie wpadała chociaż na 3-4 godz ze 2 razy w tyg.I zaraz podwyżkę mi dała.
 
Mój S pracuje na 2 zmiany.Jak idzie na 17-3 to jest od rana z Oskarem a ja wracam ok 15.30.A jak oboje idziemy na rano to mały jedzie do mojej mamy a ja po pracy go odbieram.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry