salik_agnieszka
styczniowa mama 08'
nie wiem, wiece o co mu chodzilo o to ze napisalam kiedys ze bylam na zjebany.. czy cos w tym stulu urodzinach babci mojego J, bo bylam zla ze nie przyszla na chrziny swoje jedynego prawnuka ja rozumiem ze mozna zle sie czuc czy byc chorym i wogole ale jak sie oferuje komus ze sie po niego przyjedzie nawet i nie przyjsc no to juz wogole i bylo mi przykro i bylam zla jednoczesnie a potem byly jej urodzinki i tam poszlam ale z wielkim zalem w sercu, i wszyscy siedzieli jak gdyby nigdy nic wiec dla mnie nie byly to swietne urodziny czy jakas wielka impreza, i o to chodzi ze napisalam o ty urodzinach. a wiecie szkoda gadac.a jak sie jest zlym to pisze sie to w tym momecie kiedy ma to miejsce, a potem newy przechodza i jest ok, ale niketorzy potrafia rozpedac wojne w rodzinie.
podnosi juz glowke na 90stopni:-)dla odmiany moj zolwiczek
jest wielkosci talerza do zup;-)
zapomnialam sie Wam pochwalic bo w sobote jedziemy ze znajomymi nad stawy ojca kolezanki narzeczonego zrobimy grilla a chlopy beda lowic dla nas rybki a my szalec z moim Bubusiem i jestem cala w skowronkach bo w koncu odmiana!!!
:-)