pandorax
Styczniowe mamy'08
Tobi nienawidzi upału, próbowaliśmy właśnie spacerku późnopopołudniowego - wyszliśmy dobrze po 17 i mały całą drogę kwękał. Zdjęliśmy mu nawet budę, żeby więcej widział a tylko parasolką chroniliśmy od słońca i nadal było źle. Myślę że chałas miejski + upał = nieszczęśliwy Tobiasz:-(.
No trudno, powychodzimy jak pojedziamy na wakacje do rodziców. tymczasem w domku mamy idealne 24 stopnie i mały śmiga w koszulce i pampersie.
No trudno, powychodzimy jak pojedziamy na wakacje do rodziców. tymczasem w domku mamy idealne 24 stopnie i mały śmiga w koszulce i pampersie.


a nicolka zasnela o 6 i przebudzila sie pol godz temu i spi dalej bo ja wzielam na rece
