mili, bo chcieliśmy w wakacje, i to w drugiej połowie miesiaca bo S ma taką pracę że pierwsze 2tyg zawsze jest w pracy i to był jedyny wolny termin, u nas śluby w piątki i w niedziele to tak samo popularne jak w soboty, gdyby było tylko w soboty to chyba ze slata wcześniej trzeba by było wszystko załatwiać (a tak jest nic lepiej, średnio półtora roku do 2lat nawet słyszę że ludzie się zapisują na sale)