reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
dziuba, a jak ją usypiasz? co dokładnie robisz? ja czytałam, że do pół roku dzieci można nosić na rękach ile tylko chcą, bo dużo potrzebują bliskości, ale potem zaczyna się już przyzwyczajanie i można je rozpieścić:baffled:
esti, ja bym się normalnie bała Oliwiera na chwilę z oka spuścić:szok::rofl2:
natka, dziewczyny mają rację, bez paniki, jeśli nie ma innych objawów poza ta lekką temp, to daj może coś w rodzaju paracetamolu i dużo pić i spokojnie obserwuj, a do lekarza popołudniu na wszelki wypadek. Tobi też już nieźle sam siedzi:happy2:
 
reklama
pandi, ważne że odpoczęliście troszke... dobrze że Tobi się ruchliwy staje, czyli rozwija sie prawidłowo, a że chce dużo jeść - to ma taką urodę :laugh2: moja też mleczkiem nigdy nie pogardzi...
moja M jeszcze na rękach mi nigdy nie zasnęła, chyba nie lubi albo jej niewygodnie, a żeby ja uśpić - śpiewam jej, głaszczę po kołderce (chociaż to już teraz niezwykle trudne bo przecież wierzga sie tak że kołdry nie ma w 15sek), czytam bajeczki, mówię ććććśśśśśśśśśśśś, pajacuję przed nią żeby się śmiala a nie plakała, jak ciągle płaczę to biorę na ręce i głasczzę po pleckach, znowu kładę do łóżka i śpiewam kołysanki, biorę do cycka, i nic nic nic :wściekła/y:
 
dziuba, a próbowałaś zostawić ją na chwilę samą? Tobi czasem coś tam marudzi i kwęka ale czasem się tak ulula i zasypia sam nawet w dzień, bo wieczorem to zawsze sam. I wiesz, on wcale nie je więcej, bo w dzień bardzo mało, w nocy nadrabia.
 
powiedzcie mi mogę wziąść Zosie na dwór z tą gorączką???
bo musze zrobić zakupy-lodówa pusta
tylko teraz mała jest spokojna i chyba jej troche spadła temp, bo nie ma gorącej główki
 
Oli był karmiony piersia tylko prze 1,5 miesiaca a chorowal tylko raz-ostatnio-Roitawirusy
Natka to żadna temp nie panikuj........................nie obraź sie ale nie dziw sie ze tak Ci często choruje skoro karmiac piersia palisz...............żadnych przeiwciał wtedy nie otrzymuje
 
moja zosia sama usypiai przesypia noce juz od 1,5 miesiaca.my stosowalismy metode "wielokrotneg zawracania".
robilismy tak: odkladalismy mala do lozeczka, jak zaczynala kwekac lub wiercic albo wyplula smoczka szlam do niej poprawialam, calowalam i wychodzilam i tak w kolko macieju. na poczatku to nie zdazylam wyjsc z pokoju i musialam zawracac do niej, ale kazdego dna bylo lepiej i rzadziej do niej chodzilam. teraz zasypia sama bez problemu:-)
nie wiem czy to co pisze sie komus na cos przyda ale u mnie sie sprawdzilo. pozdrawiam
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry