dziuba127
mama Martysi i Maleństwa
Ola, dobrze że z Alunią dobrze!!
my w pon idziemy na usg stawów biodrowych, jak byliśmy kiedyś tam to pan kazał przyjść na badanie jąder kostnienia, najpierw myślalam że to rutynowe i nie ma się co przejmowac a teraz denerwuję się, że może to coś poważnego... a dziś mi się śniło ze ktoś tam w rodzinie mial wykryty nowotwór i się denerwuję... chociaż perwnie to nic poważnego... oby!!
my w pon idziemy na usg stawów biodrowych, jak byliśmy kiedyś tam to pan kazał przyjść na badanie jąder kostnienia, najpierw myślalam że to rutynowe i nie ma się co przejmowac a teraz denerwuję się, że może to coś poważnego... a dziś mi się śniło ze ktoś tam w rodzinie mial wykryty nowotwór i się denerwuję... chociaż perwnie to nic poważnego... oby!!


. Zrobiliśmy wczoraj niespodzianke moim rodzicom, bo nie wiedzieli że wracamy, jak się dorwali do wnusi, a ona do nich, to poszła spać o 23
. Tylko tydzień mnie nie było a tu taka afera.
