widze żę wszyscy wracają na jeden temat

:-) fajnie:-)
my "młode" mamy trzymamy sie <większość bo są wyjątki> schematów żywieniowych, pokolenie naszych mam było zupełnie inne. jednak czesto się zdaża że gdy maluch jest pilnowany przez babcie dostaje jedzenie które jeszcze nie powinien

osobiście moja tesciowa opiekuje się synem szwagierki, wprowadza mu nowe dania- tzn daje mu czesto obiady które przygotowuje dla reszty rodziny..

oczywiście daje mu gdy nie widzi jego mama

nie mam pojęcia jak wytłumaczyć jej że wszystko się zmieniło od czasu kiedy ona wychowywała swoje dzieci

boje sie zostawić wiki z nia nawet na godzine <gdy musze z mezem cos zalatwic> ze nie da jej czegos na co ja bym sie nie zgodziła...