reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
U nas noc o dziwo spokojna.Kuba wieczorem miał zapchany nosek i męczyłam go gruszką potem wpuściłam kropelki i szczerze mówiąc myślałam że rzytka mu się w nocy i będzie budził się,płakał...A mój kochany synek spał jak aniołek do rana,obudził się o 6.30 dostał papu i jeszcze przy mnie usnął i spaliśmy tak przytuleni do 9:)Teraz już czas na jego jedzonko wlaśnie ma świeżo ugotowane zaraz będziemy wcinać:)Oczywiście Jagna pójdę z Kubaskiem na wizytę,nawet kombinuję jak by tu wcześniej iść i chyba nawet na prywatną wizytę się zdecyduję będę spokojniesza,bo mały naprawdę siedzi kiepko.Szkoda mi tylko że na spacer nie możemy iść lekarz kazał nam posiedzieć kilka dni w domu no i mały kaszle.Ale w poniedziałek się przejdziemy do przychodni na kontrolę.
 
reklama
u nas nocka też cud miód. Kubasek zjadł o 0:30 a potem spał do w pół do szóstej. Dawno tak sie nie wyspałam. Za to w dzień nadrabia :-D:-D:-D rozrabiaka.
Teraz zjadł swoją zupcię i słodko śpi na balkoniku cieplutko ubrany, bo mi sie nie chce iść na spacer , zresztą mam dużo do zrobienia w domu.
Byłam z nim u pediatry bo strasznie długo ma katar. Chyba ma alergiczny i czeka nas wizyta u alergologa. Póki co - mamy recepte.

ps. Zrobiłam naleśniki, Kubuś się ucieszy :P
 
Ostatnia edycja:
Witam dziewczyny u nas brak czasu.Amelka wstaje w łóżeczku sama a jak zadowolona w nocy ją szukam bo mało co wiele to stoi.Odebrałam wypłate tygodniówke 330 zł miałam i prawie straciłam ale co tam zaszalałam.Jeszcze 100zł porzyczyłam znajomej.

Dzieciaczki cudowne i takie słodziutkie.

Moje laleczki jakos sie trzymają niechorują i aby tak dalej.Dzis niebyłam w pracy ale za to w domu nadgoniłam z pracą poprałam i posprzatałam,kochany mąż sprzątał ze mna nawet pranie powiesił.Kochany.

pozdrowienia pa pa
 
monika a ty nie masz slubu ?? jesli moge zapytac oczywiscie....
Mam ale cywilny a dla kościoła jest to nie do pomyślenia i dlatego takich kazań musiałam słuchać jak dowiadywałam się o chrzest dla Mikołaja.W końcu udało się,mama przez przypadek dowiedziała się że jej znajoma ma znajomego księdza.Idę do niego we wt. z tą znajomą na rozmowę.Może w końcu się uda.A starsi byli ochrzczeni bez żadnych pytań.Dopiero chyba od niedawna takie problemy robią.A wiktorek ochrzczony jest?
 
Ale tu cisza.Gotuje obiadek na jutro bo niebedzie miał mi kto zrobic.Dzis byłam na odpuscie i na karuzeli jechałam z Wiktorią i mało niebrakowało żebym wymiotowała,nigdy wiecej takiej atrakci.

Dziś miałam być na urodzinach chrzesniaczki ale dzwoniła siostra że Nikola ma ospe wiec nici z wyjazdu.
 
reklama
A ja mojemu dzis dałam banana,trzymałam mu a on sobie gryzł i radził sobie tymi tylko 2 ząbkami:)Jutro idziemy do lekarza się pokazać nie podoba mi się ten kaszel Kubusia.Teraz śpi juz spokojnie ale w dzień marudził coś mu musiało przeszkadzać ale grunt że teraz jest juz wszystko OK.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry