reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
W końcu udało jej się kasę dorwać:-D
U nas odwilżowo, ale śnieg musiał popadać. Pawimi skieruj troszkę śniegu do mnie, ja uwielbiam śnieg.
Aga ja dziś już 3 kawy wypiłam:szok:
dobra, ide po karton i wysle troche do Was :-) jak mi sie bedzie chcialo to potem wyjde troche zdjec porobic. Murowane ze szkola bedzie zamknieta w poniedzialek bo ma tak sypac caly weekend i przyszly tydzien. Ja pije swoja druga kawusie, a wstalismy dzis pozniej. Zawsze w weekend biore Vincenta do siebie i uda mi sie go jeszcze troche przycisnac:-) Dzis spalismy do 9.00 !!! hurray:happy::happy::happy:
 
Dziewczyny mam pytanko. Czego używałyście na ząbkowanie? Słyszałam, że orajel i calgel są dobre, ale nie ma ich w żadnej aptece i w hurtowniach. Szymek chodzi z dwoma rączkami w buzi i już mi go tak strasznie żal :-( Może możecie coś polecić?
 
Dziewczyny mam pytanko. Czego używałyście na ząbkowanie? Słyszałam, że orajel i calgel są dobre, ale nie ma ich w żadnej aptece i w hurtowniach. Szymek chodzi z dwoma rączkami w buzi i już mi go tak strasznie żal :-( Może możecie coś polecić?
wiesz co, juz tu bylo na forum jakis miesiac temu, jedna mama zaczela ze nie moze Orajel kupic bo wycofali w produkcji no i ja nic nie wiedzac sprawdzilam u nas .... faktycznie prowadza nad tym badania bo niby specyfik ten zawiera usmierzajace substancje ktore po przedostaniu sie do gardelka dziecka ze slinka nawet w sladowej ilosci powodowaly uduszenie dziecka. Zanotowana zostala jakas tam ilosc przypadkow i odrazu podjeto badania.
 
Dziewczyny mam pytanko. Czego używałyście na ząbkowanie? Słyszałam, że orajel i calgel są dobre, ale nie ma ich w żadnej aptece i w hurtowniach. Szymek chodzi z dwoma rączkami w buzi i już mi go tak strasznie żal :-( Może możecie coś polecić?
Hej my uzywamy na DENTINOXU myslę, ze jest dobry, chociaż te wszystkie zele pomagaja ale na cheilke tylko.
u nas tez tylko -1 dzisiaj i plupa sie powoli robi
ja dzisiaj rano umierałam, musiałam leżec bo było mi słabo, przed oczami jakies mroczki mi latały, wypiłam kawe i troche przeszło, rozbolała mnie głowa wypiłam druga kawe potem wzięłam tabletke pomogło wieczorem!!!
drugi ząbek przebił! hura!:-)
 
a gdzie tam diety jeszcze nie stosuje, a mam zamiar, miałam niskie ciśnienie i puls jak mierzyłam wiec to chyba przez to!a wczoraj serce mnie chwilke bolało... koszmar!
juz mi lepiej przeciez jutro na zakupy jade hi hi
mąż sie ze mna droczył dzisiaj, ze jak jestem chora to w domu zostane, a on z małym sam pojedzie, a ja mu na to, ze zakupy mnie uzdrowia!:-D
 
reklama
moj maz twierdzi ze ja stres rozladowywuje zakupami, chyba cos w tym prawdy jest...a przed porodem tez latalam...o piatej rano wody mi odeszly a ja jeszcze Olivera do szkoly zawiozlam majac pierwsze skurcze a potem na ostatnie zakupy pojechalam, dopiero jak do domu wrocilam to zadzwonilam do poloznej i meza ze moze wracac z pracy.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry