reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
dlatego ja sie nie zgodzilam na klucie mnie w kregoslup bardziej sie tego balam niz porodu, caly szpital mnie slyszal ale urodzilam w ciagu 4 godzin i bez zszywania zadnego, bez nacinania, ale ja to akurat mam "predyspozycje" do rodzenia dzieci.
wiesz co ja tez się bardzo bałam, ale jeszce bardziej narkozy, bałam się, że sie nie obudze, może przesadzam ale tak było! wybrałam mniejsze zło dla siebie a anestezjolog był bardzo w porzadku zreszta cały personel szpitala rewelacja i cieła mnie moja pani doktor do której chodziłam całą ciąże i do której miałam zaufanie.
ale po cesarce długo nie zapomne tych nerwów, nogi bez czucia przez 4 godziny i pytanie kiedy zaczne nimi ruszać, cała noc nie spałam, nad ranem pusciło!!!
 
no juz nawet moj maz byl przestraszony, byl taki moment kiedy myslalam ze juz nie urodze, juz mi bylo wszystko jedno, zwyzywalam polozne i kazalam wyp....do domu :)
 
i wcale sie nie dziwie, jak rodziła moja siostra to kazała na koncu lekarzowi dziecko z powrotem do brzucha wepchnać! sama nawet tego nie pamieta jej maz za to bardzo dobrze :))))
 
one mnie wkurzaly bo mi przeszkadzaly i panike sialy, a wszystko rozchodzilo sie o to ze wody mi njapierw odeszly a one nie byly takie z holistycznym podejsciem jak moja poprzednia polozna tylko mialy czysto szpitalny poglad wiec na kazdym kroku zamiast dac mi spokojnie urodzic to sie wtracaly rzekomo bojac sie zakarzenia. Przez to ja bylam wyczerpana i porod sie tak przedluzyl. Straszyly szpitalem, wymuszaly jakies kroplowki na mnie z antybiotykiem, dzis tak na trzezwo to powinnam je kopnac od razu na poczatku za drzwi i zaufac swojmu cialu i instynktowej. Przez nie moje dziecie prawie na ulicy sie urodzilo ;:) zamiast w cieplym domku!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry