reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
faktyc znie nina wspolczuje tych waszych szpitalnych przezyc....:no: z twojego opisu wynika ze w sumie to nie dowiedzieliscie sie dokladnie co mu jest? j a k i s wirus? :szok:biedny olis....mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze i to szybko!
u nas upalow ciag dalszy aczkolwiek dzis da sie zyc. W sumie wczoraj juz wieczorem siedzielismy na tarasie bo zrobilam steaki na grillu i bylo dosc przyjemnie. Jest okolo 30 stopni, lekki wiaterek i tak moze byc. Przede wszystkim tej duchoty nie ma jak przez ostatnie kilka dni a to juz duzy plus:-) Lubie cieplo, zdecydowanie bardziej niz ta okropna zime ktorej juz tak mialam dosyc:wściekła/y:
 
reklama
pawimi dopiero na wypisie( jeszcze nie odebralismy bo go nie było) przeczytam dokładnie co to było bo nikt nam nic nie powiedział, ale nie zycze nikomu dziecka w szpitalu!:no:
 
nina wspolczuje bardzo, teraz panuje rotawirus wszedzie !!! wrr... ja bylam raz z malym na pogotowiu, cale szczescie nie musielismy zostawac w szpitalu... tylko ze on mial wtedy 4 miesiace.
u nas zato deszczu ciag dalszy !!! wywioza mnie chyba gdzies do czubkow przez ta pogode !!!
 
A my wróciliśmy własnie ze szpitala. we wtork mały dostał biegunki i temperatury wizyta u lekarza nic nie dała w nocy o 2.30 jechaliśmy szybko do szpitala bo zaczęły się do tego wymioty i cały czas temperatura 38-39 stopni, zostawili nas na oddziale, wyniki były złe jakiś wirus, się przyszwędał dzisiaj wyszliśmy ale zero kontaktu z kimkolwiek i dieta bo wyniki nie są jeszcze takie jak mają być i możemy wrócić na oddział a ja tego chyba nie przezyje!
nigdy nikomu nie zyczę, zeby musiał być z dzieckiem w szpitalu:no::no::no: KOSZMAR! ile nerwów i płaczu nas to kosztowało obyśmy tam nie wrócili
Nina, biedny Oliś. Dużo zdrówka życzę i obyście nie musieli wracać do szpitala!!!
Norma nasza służba zdrowia, nic nie mówią dowiesz się z wypisu co Ci było, a wypis za 3 dni aby jak najwięcej kasy ściągnąć.
Celinka coraz bardziej szaleje, wczoraj na spotkaniu w sprawie przedszkola szalała tak jak starsze dzieci, dyrektor powiedział, że chętnie ją przyjmie na 2 godziny:-D, aby z dziećmi się bawiła. Jest o 3 dzieci mniej niż przewidywali i maluchy mogą iść do przedszkola. Nie mogę się doczekać kiedy wszystko ruszy.
 
Oli w szpitalu zrobił mi taki cyrk w oststni dzień, że z nerwów ryczałam jak małe dziecko! darł się na cały oddział, wyginał kopał nie mogłam go utrzymać tak sie szarpał, wszyscy na nas patrzyli a ja nie mogłam dać rady:szok::szok::szok::no::no::no:
w domu jest juz inaczej, mam nadzieje, że tylko tak się w szpitalu zachował i takich cyrków nie bedzie juz!!!!
i myslę o rozpoczeciu poszukiwań jakiejs pracy a mały wtedy do żłobka pójdzie bo ja juz w domu wariuje a Oli uwielbia dzieci nikogo się nie boi więc na kilka godzin mógłby do żłobka iść.
 
no to faktycznie mialas przezycia :(((( Olis widocznie szpitala nie lubial to dlatego...Powiem wam ze u nas by go nie zatrzymali absolutnie w szpitalu, najwyzej zrobiono by testy i po kilku godzinach do domu Moj oliver byl wczoraj na imprezce urodzinowej na ogrodku.. Rodzice dziecka zamowili taki ogromny dmuchany domek do skakania na pol ogrodka :)) ale mieli frajde!Nie chcial wracac do domu...
No to celinka mala przedszkolanka bedzie :)) Ja tez szukam jakiejs ciekawej instytucji dla malego ale to jak sezon szkolny sie rozpocznie koncem sierpnia. Tak moze dwa razy w tygodniiu po kilka godzinek. Maly rwie sie do dzieci i jaest najwyrazniej gotowy zeby rozpoczac edukacje he he...:))
 
no to faktycznie mialas przezycia :(((( Olis widocznie szpitala nie lubial to dlatego...Powiem wam ze u nas by go nie zatrzymali absolutnie w szpitalu, najwyzej zrobiono by testy i po kilku godzinach do domu Moj oliver byl wczoraj na imprezce urodzinowej na ogrodku.. Rodzice dziecka zamowili taki ogromny dmuchany domek do skakania na pol ogrodka :)) ale mieli frajde!Nie chcial wracac do domu...
No to celinka mala przedszkolanka bedzie :)) Ja tez szukam jakiejs ciekawej instytucji dla malego ale to jak sezon szkolny sie rozpocznie koncem sierpnia. Tak moze dwa razy w tygodniiu po kilka godzinek. Maly rwie sie do dzieci i jaest najwyrazniej gotowy zeby rozpoczac edukacje he he...:))
Nina to Oli dał popis, może na wszelki wypadek aby go tam już nie chcieli;-)
Pawimi, wolałabym do żłobka, ale szans nie ma. Chociaż z drugiej strony koleżanki małej mają 3 i 4 latka:-), bo w jej wieku nie ma, są tylko młodsze dzieciaczki. A młodsze jeszcze nie chodzą, to nie mogą się w ganianego bawić.
Zmykam bo mała woła dada, musimy iść na spacer jak co niedzielę idziemy na lody a mała dostaje ciacho.
 
no to faktycznie mialas przezycia :(((( Olis widocznie szpitala nie lubial to dlatego...Powiem wam ze u nas by go nie zatrzymali absolutnie w szpitalu, najwyzej zrobiono by testy i po kilku godzinach do domu Moj oliver byl wczoraj na imprezce urodzinowej na ogrodku.. Rodzice dziecka zamowili taki ogromny dmuchany domek do skakania na pol ogrodka :)) ale mieli frajde!Nie chcial wracac do domu...
No to celinka mala przedszkolanka bedzie :)) Ja tez szukam jakiejs ciekawej instytucji dla malego ale to jak sezon szkolny sie rozpocznie koncem sierpnia. Tak moze dwa razy w tygodniiu po kilka godzinek. Maly rwie sie do dzieci i jaest najwyrazniej gotowy zeby rozpoczac edukacje he he...:))
pawimi nas zatrzymali dlatego, że mały miał złe wyniki badań, teraz się polepszyły ale jeszce nie są bardzo dobre.
Dziewczyny mamy BUNT DWULATKA na 100% dzisij wieczorem znowu histeria jak małego połozyłam spać taki ryk jakby go ze skóry obdzierali, zero łez oczywiście i na nic moje słowa prośby i grozby!!!!!!!!!!!!!!!! szok!!!!! jak ja to wytrzymam to naprawdę nie wiem ja jestem z natury niecierpliwa a teraz muszę byc cierpliwa.
 
Ostatnia edycja:
he he..wlasnie jak czytam to co piszesz o buncie dwulatka moje dziecko tarza sie po podlodze i rzuca wszystkim wrzeszczac jak obdzierany ze skory bo mu tatus podal sok nie w tym kubku co on chcial :))))))))))))
amerykanie z brazylia wygrywaja wlasnie 2:0 :)))))) prawie niemozliwe!
 
reklama
ja nie wiem jak to niosę, mojego męża praktycznie w domu nie ma to mi nie pomoże zbytnio z tym małym terrorystą:no: padł własnie po półgodzinnej ari w łóżeczku:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: normalnie to nie moje dziecko nie poznaje go charakterek to on ma ale nie az taki!!!! kiedy to sie skończy zważywszy, że trwa dopiero 2 dni a najgorsza w tym jest moja babcia, która nie rozumie , że to jest bunt dwulatka i pyta co ja temu dziecku robię:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry