reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Esti-hihihi-dobrze ze nie zapomnialas dodac pomidorkow do faszerowanych pomidorkow-hihihi!
co do szpitala - nie komentuje- spedzilam tam 7 godzin na bieganiu od urzednika do pokoju od pokoju na inne pierto- 7 skurwys.... sko meczacych godzin!
po 3 godzinie ryczalam bo bylam doprowadzona do stanu furii nerwowej! ludzie sie patrzyli jak na histeryczke. szkoda moich nerwow - zeby do tego powracac- dzis nowy, sloneczny dzien i zapominam o wczorajszym koszmarze. co do ubezp- dowiem sie za dwa miesiace czy mi przydziela czy nie.
 
a co do dzisiejszego sprzatania-hmmm nie pojechalismy do pensylwani wiec muszesie wybrac do publicznej pralni ( bo w penyslwani mam pralke). nie wiem czy wszystkie wiecie ze w ameryce tylko nieliczni szczesciarze maja pozwolenie na posiadanie pralki w domach- reszta musi korzystac z publicznych pralni. i mam w palnach jakies male odkurzanko.
 
Pumi, ślicznie wyglądałaś:tak:. Sukienka prosta efektownie wygląda na takiej figurze:-). Ale z tą pralką to mnie zaskoczyłaś. Nie wiedziałam:szok:. A dlaczego trzeba pozwolenie na pralkę?? a jak będzie dzidzia to będziesz codziennie latać do tej publicznej?
Esti, kręcenie nosem na płeć dziecka w ogóle jest bez sensu, a już na płeć nie swojego dziecka to w ogóle jakiś absurd:szok:. Chyba nie warto się przejmować czyjąś tak wielką głupotą.:baffled:
 
ja też nie wiedziałam że nie można miec pralki:eek: Rany jak się Piotruś urodził to prałam codziennie
Agnie wszystkiego naj czekamy na zdjęcia
 
kurde jaja z ta pralka no nie?!
glowny powod dla ktorego nie mozna miec pralki to to- ze domy sa bardzo lekkie, drewniane i pralki wywoluja wstrzasy i to jest niebezpieczne. u nas wlasiciele domu maja w piwnicy i pomimo ze pralka jest nowoczesna i nie swiruje przy wirowaniu- u nas na 1 pietrze czuc wstrzasy- wiem ze to brzmi niewiarygodnie , bo bedac w polsce i znajac solidne murowane domy- nie uwierzylabym w takie cuda hihihih. i jest jeszcze kilka innych powodow dla ktorych nie wolno miec pralek.
ja mam tyle szczescia, ze w pensylwani mam wlasny dom i moge sobie miec praleczke, wiec co tydzien bedac tam robie pranie. a jak nie jedziemy ( jak dzis ) niestety - pralnia publiczna. na poczatku sie brzydzilam tam prac bo kurde- nigdy nie wiadomo co ludzie prali przed toba , ale z czasem jak jeszcze nie mielismy domu- przywyklam. co do prania dzieciecych- w zyciu!!!! kolezanki praly w rekach a moj maz powiedzial ze bedzie jezdzil 3 godziny w jedna strone do pensylwani zeby wyprac malemu rzeczy.
xx_pranko_02.gif
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry