pumi
Styczniowe mamy'08
dostalam jakiegos obrzydzenia do jedzenia.potrzebuje teraz duzo kalorii a ja nie moge patrzec na jedzenie. lodowka peka w szwach od roznosci zeby mi tylko cos podpasowalo a ja nie dam rady.zjem kes chleba z serem i juz nie dam rady, kawalek galarety z kurczaka i juz koniec, gruszki dwa gryzy i juz i tak dalej. nawet nie moge na ulubione lody patrzec.
jak to pokonac? przeciez moja fasolcia musi byc zdrowa a mama taki niejadek
jak to pokonac? przeciez moja fasolcia musi byc zdrowa a mama taki niejadek

Na pewno wszystko bedzie dobrze i urodzisz cudoewnego, ślicznego zdrowego dzidziusia :-) i ja tez!rzyszly zreszta wyniki z krwi, dzidzius nie ma downa!