reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Kurcze Pumi ale mnie teraz zmartwiłas...A nie mozesz teraz pojechac do lekarza?
Leż cały czas, wstawaj tylko na siku, i nie stresuj sie

Co do tych polskich mundurków- to własnie nie jest chyba to do konca rozstrzygnięte bo macie racje- sa biedni ludzie, ktorych nie stac na tego typu wdzianko. Czyli kolejny pomysł polityków z serii nieprzemyślany do końca
 
reklama
Pumi nie czekaj do poniedziałku. Zadzwoń najwyżej do gina i sie zapytaj. W aptece można (nie wiem jak u Ciebie) kupić takie specjalne paski i sprawdzić czy ów płyn to na bank wody płodowe. U nas 3 paski tpo cena ok 60 zł chyba .
 
PUMI NATYCHMIAST DO SZPITALA,NIEMOZE NIC CHLUSTAC!!!!!DO PONIEDZIALKU MOZE BYC ZA POZNO. DZWON PO MEZA I DO SZPITALA.NIE MA ZARTOW_JEZELI TO NIE BYL MOCZ-TO WODY, KTORE NIE MOGA CIEKNAC TAK SOBIE!!!!:no::no::no::no::no:
 
Pumi, lepiej zadźwoń do lekarza, tym bardziej że Cię brzuch trochę boli, z tym nie ma żartów :no:.Nie martw się na pewno to nic groźnego ale lepiej się upewnić:tak:
Madzka na zatoki mam dobry sposób:na patelni bez oleju należy podgrzać sól, a następnie wsypać ją do jakiegoś woreczka lub zwinąć w kawałek ściereczki i przykładać na zatoki.Leżymy z tym aż to wystygnie.Ma to być dosyć mocno ciepłe ale nie gorące.W aptece można też kupić takie woreczki z żelem, które się rozgrzewa i też się robi takie okłady.Ciepełko ułatwia odetkanie i spływanie zaległej wydzieliny w zatokach.A jeśli to ie pomoże to do lekarza.Ja mam często problem z zatokami i jeśli zareaguję dosyć wcześniej to mi to pomaga.
Wracaj szybko do zdrowia:-)
 
o jej- kochane jestescie.Nie chcialam was zdenerwowac tymi wodami. na razie jest oki- tylko rano mi poplynelo. Z ginem to jest problem bo jak chce sie dodzwonic i cos zapytac to trzeba robic appoitment( umowic sie na wizyte) i daja termin np na przyszly tydzien. Tak na telefon juz probowalam sie dowidziec kiedys bo mialam takie silne bole to mi powiedzieli ze nie mam u nich rekordu wiec nie odpowiadaja na pytania. Do szpitala tez sie nie da dodzwonic bo juz to przerabialam. kaza czekac 30 min przy sluchawce az kogos zawolaja i potem sie nagle polacznie urywa.
Do pniedzialku bede sie wnikliwie obserwoac- moze to nie wody tylko jakis taki wodnisty sluz?
w kazdym razie nie denerwujcie sie - wszystko bedzie dobrze
 
Pumi- Ty nas nie denerwuj. A macie tam jakis ostry dyzur czy cos podobnego?
Na pewno to nic złego ale lepiej sie upewnic- lepiej dmuchac na zimne.
Tearz Ty i dzidzia jestescie najwazniejsze a jak mowisz ze cos tak chlupnęło to nie ma co sie zastanawiac
 
dzwonilam do swojej poloznej w twoim imieniu - kaze ci jechac do szpitala.jedz na ER, Pumi lepiej zalowac, ze sie pojechalo niz, ze nie...!:-(.nie mialas do tej pory "latwej ciazy" wiec lepiej dmuchac na zimne jezeli szyjka sie otwiera to zalaza ci klamerki-szwy,skoro cos pocieklo co nie bylo moczem- do szpitala!please!:sorry:
 
Pumi to uważaj na siebie, dużo odpoczywaj i się nie przemęczaj.Może wczoraj za bardzo się przeforsowałaś?Poleż sobie i obserwuj czy nic się nie dzieje..............
A ja zastanawiam się co zrobić na drugie danie.:confused:Mam zupkę ogórkową..............taka kwaśna wyszła.......mniam.Ale trzeba jeszcze coś zrobić...............
Ciekawe co się dzieje z naszą mamą bliźniaków..............
 
Skoro Ania się skonsultowała ze swoim lekarzem i On tak radzi, to się posłuchaj i zasuwaj do szpitala, szybciutko!!!!!!!!!!
A potem pisz co i jak, bo my tu Wszystkie się denerwujemy i martwimy o Ciebie.
Chyba chcesz zostać mamą styczniową a nie wcześniejszą..............
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry