reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Styczniowe Mamusie 2008

Chwilowo to na psychikę mają prawo wpływać.Przeciez coraz gorzej sie czujemy we własnej skórze!Ja się czuję momentami jakbym sobie brzuszek na kolanach sadzała...Niby tyję w normie ale jakas sie sobie za duża wydaję...Zwłaszcza po tym jak przytyłam 8kg w 2 miesiące :tak: Niby uwielbiam ten swój brzuszek i sie ciesze jak na niego patrze ale jakoś coraz trudniej jest mi sie poruszać,wstawanie z podłogi to juz prawdziwa kombinacja alpejska,coraz trudniej znależć wygodna pozycję...I tylko mężus pytany jak ze mna wytrzymuje cały czas twierdz,że wcale nie jest zle i nie ma z tym najmniejszych problemów...Ja Wam mówię-takiego chłopa to ze świeca szukać....Miałam szczęście :tak: Tylko ciiii...Nie mówcie mu tego bo mu sie w głowie poprzewraca :-D
 
reklama
szczypawka- no niewm czy dochowamy tajemnicy...;-)

A co do sampoczucia to ja wczoraj wieczorem miałam mega doła.. Najpierw pojechałam do kolezanki, ktora niemołosiernie mnie wkurzała- cały czas nawijała o sobie- jaka to ona jest ładna, jak schudła, jakie ona ma ładne ciuszki. Wyszła po 1,5 godziny i byłam taka zameczona jakbym w polu tyrała

A pozniej jakos tak mnie cos złapało- ze zaczełam sie zastanawiac nad zyciem. Ze wszystko mi sie zmieni, z szalonej buntowniczki musze przerodzic sie w mamusie, ktora da przykład dziecku. No i jeszcze maz mnie wkurzał- w sumie to niczym ale tak sobie wymysliłam, że mnie wkurza
 
Półtorej godziny nadawania o własnej urodzie?!No to nie ma co...inteligencji,skromności i głębii duchowej tylko szanownej koleżance pozazdrościć!Hihi! :happy2: I tak dobrze,że wytrzymałaś 1,5godziny.Ja bym jej pewnie powiedziała co myśle o takim gadaniu...

A co do zastanawiania sie nad życiem to mnie to juz jakis czas temu dopadło...Ale nie ma co się zadręczać!Nie bez przerażenia odkryłam,że juz całkowicie zmienił sie mój sposób myślenia.Jak mam zaplanować coś na wionę czy lato już pierwsza myśl jest o Zuzi.W ogóle wszystko kręci się wokól Zuzi...Najpierw sie przestraszyłam,że mężuś jeszcze za grosz takiego podejścia nie ma.Ale odkąd sie dowiedzieliśmy jaka jest płeć dziecka i wypowiadamy sie imiennie to tak jakby mała juz z nami była...I jemu też sie juz podejście do wszystkiego zmienia.To prawda,że cały świat wywraca sie nam do góry nogami.Ale pamiętajcie,że to są zmiany na lepsze!
 
ja juz zdjecia w ramace mam od dawna:tak:dalam jeszcze tesciowce 2 zdjecia w ramace, byla cala zajarana:-p
niestety rozstepy sa dziedziczne:nerd:....wiec nawet nie wiem jaki krem nie uchroni tych ktorym to przeznaczone, ale smarowac sie powinno, moze byc oliwa z oliwek z mala iloscia spirytusu, zwykla oliwka dla niemowlat.ja uzywam mustella za namowa Aoli, i jest super gladka skora, Luki oglada mnie dokladnie co wieczor czy aby nie bylo zadnej szlamy, no i nie ma jak na dzisiaj...po porodzie zobaczymy:confused:
 
Cześć Dziewczyny! Ja mam dziś wielkiego doła!:-(Wczoraj miałam test obciążenia glukozą 75.Wypiłam tę glukoze i przez jakieś 20 min. czułam się świetnie. Potem. miałm straszne mdłości, mrowienia dłoni i zemdlałam. Okazało sie ze po 2 godzinach miała 153mg% cukru (poprosiałm o zmierzenie glukometrem a wyniki krwi z zyły będą dziś)! 2 miesiące diety poszlo się kołatac bo zadnego rezultatu nie przyniosły. Albiniec czy Ty czułaś sie dobrze po tej glukozie przy Twoim podwyzszonym cukrze? Ja idę do gina 6.11. to straszny panikarz więc pewnie też mnie skieruje do poradni.Mam nadzieję że nie wyśle mnie do szpitala.....
A co do rozstępów to na razie nie mam żadnych a uzywam krem Pharmaceris.
W następnym tygodniu idę na USG więc zobaczymy czy płec się potwierdzi. Ewentualna zmiana nie zrobi rewolucji ubraniowej bo nie lubię różowego i dziewczynka też miałaby kolorowe ubranka - moje ulubione kolory to zielony i niebieski i takie tez ma kupione ubranka (spadkowe też mam po chłopcach).
Buuu.......Martwię się tym cukrem. Całą ciążę miałam nieksiążkową - zero nudności, wymiotów, obrzęków, ciśnienie rewelacja a tu masz taka niespodzianka.:-(
 
Magcha- jak juz dziewczyny pisałay cukrzyca w ciazy zdarza sie czesto wiec poki co nie ma sie co stresowac Wiem wiem dobrze mi mowic- ale tez sie stresuje bo w piatek ide na glukoze...
Anja- ale masz fajnie, ze Twoja tesciowa cieszy sie ze zdjec. Moja to chyab powiesiłaby to zdjecie ale w garazu
Szczypawko- wiem,że to zmiany na lepsze..ale boje sie...pewnie mi to minie za godzine albo dwie- bo hormony buzuja. ;-)
 
Znów cały dzień mdłości i wymiotów...Jak mnie to dopada to czasem czuję,że tym razem nie dam rady.A jeszcze trzeba obiad ugotować....chyba mam w d.... i jak mężus wróci to niech kupi jakiegoś gotowca.O obiad bede się martwic jutro....
 
Czesc dziewczynki ja dzisiaj ide do gina i tez martwie sie co powie morfologii to nie mam za dobrej w ostatnim miesiacu wklejam moj brzusio z dzisiaj i komplecik ktory kupiłam z rana :-)
 

Załączniki

  • Obraz 022.jpg
    Obraz 022.jpg
    98,4 KB · Wyświetleń: 42
  • Obraz 024.jpg
    Obraz 024.jpg
    195,3 KB · Wyświetleń: 45
reklama
Wiajcie dziewczęta

Ja po krótkiej nieobecności, ale chyba nie nadążę przeczytać wszystkiego.

w piątek wróciłam po północy z zakupów i byłam wyczerpana.
Ale jestem bardzo zadowolona a zakupionej skórzanej kanapy. myślałam , ze mi skóra nie podejdzie bo jest chłodniejsza w dotyku niż z materiału, ale jest taka wygodna i mięciutka, ze można sunąc na siedząco.:tak::tak::tak: jak się siada to tak jakby sie tonęło.:szok::-)
ale najbardziej jestem zadowolona z dzidziowej zabawki.:-D:-D:-D:-D całą drogę jechałam i trzymałam na kolanach, ale sie mężulek za mnie śmiał:-):-)
kupiłam jeszcze komodę dla dzidzi i wiele dupereli. oh, nie chcę nawet myśleć ile kasy wydałam. Ale komodzie nie zrobię fotki, bo nawet jej nie rozłożyliśmy. na drugi dzień musieliśmy ja zareklamować.:szok::szok::szok: ale będzie dobrze obiecali nam nową.:-)
później wkleję zdjęcia :-)

na dodatek walnął nam kran w łazience, a w sobotę około 4 zapowiedzieli sie znajomi.
Jejjku ja nawet nie zdążyłam się umalować. Tylko naszykowałam jedzenie, posprzątałam mieszkanie, a mąż zdążył jedynie zamontować nową baterię i jakoś ogarnąć łazienkę. najgorsze jest to , ze podczas sprzątanie i gotowania nie miałam wody:szok::szok:
po sobocie byłam wyczerpana, ledwo żyłam już więcej nie będę tak harować, bo myślałam, ze umrę. A wczoraj miałam znowu awarię sieci elektrycznej( dobrze, ze cała ulica też, bo był chyba tynk gryzła.)
No cóż z nudów wzięłam się za sprzątanie i znowu się zaharowałam na śmierć. jak sobie zmierzyłam ciśnienie to miałam 110/60 ale puls 110:szok::szok::szok::szok: mało mi serducho nie wyskoczyło.
a najgorsze to było, ze jak nie było prądu to nawet nie wiedziałam która jest godzinę. telefon mi się rozładował i nie mogłam go naładować. wszystkie zegarki na prąd!!
musiałam stacjonarnym dzwonić do męża która jest godzina, bo nie wiedziałam o której brać sie za obiad hihihihi
no i ogrzewanie padło, bo mam ogrzewanie gazowe, no szok!!!
chyba muszę poddać pomysł mężowi o generatorze prądu, bo ja jak ja , ale jak będzie dzidzia to nie może tak być:no::no:
ale dzisiaj mam prąd i już was muszę nadrobić

a na rozstępy używam na noc oliwkę jonsonaq a na dzień krem Pharmaceris i jak do tej pory nie mam ani jednego rostępu.

Właśnie mąż porzuciła mi wyniki badań. Hemoglobina nie za wesoło, bo po żelażie 10,1 . Pewnie gorzej by było gdybym go nie brała w ogóle:szok::szok:
za to glukoza o j którą sie martwiłam w prządku. na czczo 79 a po 50gramach po godzinie 113. To chyba niezły wynik?
 
Do góry