reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Witajcie,

no niemożliwe:szok::szok: żebym o tej porze była pierwsza hihihi
chociaż wstałam już około 6 rano.
potem co tygodniowe zakupy zapasów jedzenia i jestem:-D

i tak jak obiecałam:
Albiniec wszystkiego naj, naj, naj, zdrówka:tak:, 100 lat w udanym związku:tak::tak:, uroczej zdrowiutkiej dzidzi :tak:oraz krótkiego porodu:tak::tak::tak::-D.
 
Witam, ja już w domku, dzisiaj mnie wypisali:-D:-D:-D:-D
Wszystko ok, po badaniach się okazało, że wód nie jest wcale tak mało, ale za dużo tez nie mam.AFI 9, ale mieszczę się w granicy. która wynosi 7-15.
Ale za to dostalam no-spę do domu 4 razy dziennie, na razie przez 2 tygodnie............ciekawe czemu, bo nie było mojego lekarza dzisiaj i nie miałam jak się zappytać.
KTg co prawda wykazało skurcze ale delikatne.....
Teraz muszę Was doczytać..jak cudownie być w domu:-D:-D:-):-):happy::happy::happy:
 
Właśnie Was doczytałam do końca, ale żeście nadrukowały..................:tak:
Pumi Ania jest przecudna,takie śliczne ma włoski czarne i dosyć długie.Czyżby na ostatnim zdjęciu się uśmiecha?
Ja też się zaokrągliłam na twarzy:sorry2:
Asia, wózek super, też chciałam gondolkę na dużych kolach ale do naszego samochodu by się nie zmieścił i mam taki model jak Albinec, tylko nie firmy Chicco, ale wygląda prawie identycznie:tak:
Co do sexsu to my często 3, 4 razy w tygodniu:laugh2::rofl2:, mężuś się nie boi o dzidzię, bo rozmawiał z lekarzem:-)
A z tą czkawką to jak byłam w szpitalu to mały miał codziennie i 3 razy na KTG wyszło.Położna mówiła że nie ma się czym przejmować, po prostu napil się za dużo wód płodowych, a nie żadne niedotlenienie
A w necie i gazetach lepiej nie czytać o różnych komplikacjach w czasie ciąży ,przy porodzie.Nie warto się stresować.........:no:
A co do tych wód to nie jest prawdą że trzeba pić dużo wody, lekarz powiedział że to nie ma w ogóle wpływu:dry:
 
Sylka ale zapas ryby.............:tak:ja w ciąży nie mogę patrzeć na rybę, ble ble:baffled:
Ale zatęskniłam za domowym obiadkiem......dzisiaj mężuś upichcił schabowe, mniam mniam, a jutro na obiad do teściów
A w szpitalu było całkiem znośnie, nasz szpital jest po remoncie, wszystko nowiutkie i na wysokim poziomie, sale 2 osobowe, łazienka z prysznicem w sali, telewizor.Położne i pielęgniarki b, fajne i miłe.Miałam też fajną koleżankę, która ma termin na 5 stycznia, kto wie może na porodówce się spotkamy...................:sorry2:
Zdecydowałam ,że w tym szpitalu będę rodzić, nawet sobie koleżanką obejrzakłyśmy porodówkę, tez ładna.Jest 5 sal do porodu rodzinnego , a sale po porodzie 2 lub 1 osobowe:happy:
 
A najfajniejszą rzeczą w szpitalu było sluchanie 2 razy dziennie serduszka swojego synka na zapisie KTG:tak:, ale On jest szalony, zawsze podczas monitorowania rozrabiał i zapis KTG był szalony, górka, dół, itd......Położne się śmiały i stwierdziły, że b. żywe dziecko:-D:-)
Już się boje co to będzie jak się urodzi, nocki to będą zarwane................:rofl2:
 
reklama
A co do gierek to mężuś gra tylko wtedy jeśli nie ma mnie w domu albo mam jakieś zajęcie np. czytam książkę lub coś robię wokół siebie:-DA tak to często gramy w Scrabble
Pandorax, będzie ok, zdolna z ciebie kobietka i zdasz bez problemu:-D
A
na zły nastrój najlepiej jest poprzytulać się mężusiem :rofl2: a jak męża nie ma w domu to usiąść z dobrą książką w ręce, herbatka lub piwko bezalkoholowe oczywiście, świeczki aromaterapeutyczne fajna muzyczka i będzie milusio:-).Można też się umówić z psiapsióła na ploty i ciacha z kremem......:-pNa mnie działa:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry