reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Czołem dziewczynki

Juz mi lepiej- pomogół mi ten czat na skypie:-)
Co do wyników:
obciążenie 50g glukozy po 1 h- 148(powinno byc 140)
bakterie w moczu- dość liczne
leukocyty- 4-5(mak powinno byc 3)
Dziewczyny z tych wszystkich wyników nie rozumiem tylko co to jest CRP?

A tak z innej bajki- pisała do mnie wczoraj Dzidzia- wszystko u niej w porzadku, Julek rosnie i lekarz nawet stwierdził, że moze sie urodzic nawet w tym roku:-)
 
Asia CRP to badanie na białko c-reaktywne które stwierdza czy w organizmie nie ma infekcji a ten cukier to masz tylko troche powyzej normy nie jest tak zle
Pozdrów Dzidzie i ucałuj
 
Dzien dobry!
Asia nie martw sie.Ja tez odebralam wczoraj wyniki moczu i mam bakterie widoczne w polu widzenia...Mialam dosc liczne,dostalam jakis preparat,skonczylam go brac ze 2 tygodnie temu i ciagle zapominalam isc zrobic to badanie....A jak poszlam to sie okazalo ze itak nie przeszlo.Trudno.Niech sie doktorek martwi!Zaraz do niego dzwonie.

Straszne rzeczy wczoraj pisalyscie.Co Was napadlo dziewczyny?Az doszlam do wniosku,ze nie bede tego nadrabiac!Bo ja naprawde unikam takich tematow,przelaczam programy w tv,nie czytam o zadnych powiklaniach na necie...Bo jak ciaza przebiega prawidlowo to nie ma co sobie obciazac tym glowy.To niekorzystnie wplywa na nasz stan psychiczny...Wiec nie bede czytac :baffled:

A my spedzilismy wczoraj bardzo mily dzien!Juz mamy cala wyprawke!Brakuje mi jednej koszulki do szpitala i rekawiczek niedrapek bo nigdzie wczoraj nie bylo!W kazdym razie mamy juz komplet! :-D Kupilam sobie tez wczoraj staniczek w HMie do karmienia,buty na rzepy na zime(kazde inne zaczely byc zbyt meczace) i pare innych drobiazgow.Poszlismy sobie na rewelacyjne koktajle mleczno-owocowe a wieczorkiem wybralismy sie do kina.Na "Sztuczki" Jakimowskiego.Ogladalyscie moze?Mnie zaczarowal :sorry2:

Zaraz do szkoly rodzenia.Bede dzis przyswajac ostatni juz rodzaj oddechu i bede przystawiac dziecko do cyca :tak: A wieczorkiem na koncercik idziemy.Mezus dzisiaj szybko z pracy wroci wiec znow sie zapowiada bardzo mily dzionek.Ponadto swieci sloneczko i od razu czlowiekowi chce sie zyc!Taka prawda.Walcze z temperatura w pokoju dzieciecym.Bo ciagle mi podchodzi do 22,7.Juz prawie calkiem kaloryfer skrecilam!nie wiem co poradzic...mam jeszcze troche czasu na to jak sadze :cool2: Chociaz brzuszek wyraznie juz sie obniza...
 
Asiu w skrajnych przypadkach,lekcewazona i nie leczona.Czesto dochodzi do cukrzycy u alkoholiczek na przyklad.No i one nadal wlewaja w siebie hektolitry slodkich win za 4zl czy innego swinstwa.No i wtedy to juz zalezy od sily maluszka!Ale jak sie ma normalna mame to sie nie zdarza...:no: Takze nie denerwuj sie!Bedziesz musiala wprowadzic diete i tyle.Ten cukier masz tylko nieznacznie wiekszy wiec twoje obawey sa chyba nieco na wyrost....
 
Dzieki szczypawko:-)
Fajnie,że masz juz cała wyprawkę. A czy piluchy, kosmetyki dla malenstwa tez juz zakupiłas?Bo ja jutro jade do Makro i sie zastanawiam czy nie kupic.
Jesli mozna wiedziec- to jaki koncert dzis idziesz?
 
Do Hali Ludowej na Gentelmana.Beda tam oficjalne DVD z tego konceru krecic wiec na pewno bedzie warto...11 tirow przyjezdza z nim.A mnie sie on w ogole na koncertach bardzo podoba!
Tak kosmetyki i pieluszki tez kupilam.Tzn.kosmetyki tak tylko "na poczatek" bo mi przed swietami mamunia z Niemiec przywiezie zapas.U nich wszystkie Bubchen i Hippy sa tansze.Takze ja tak po jednej niewielkiej tubce.Zreszta na poczatek to sie uzywa glownie wody i mydelka.No oczywiscie sudocrem i jakas oliwka.No i w to sie zaopatrzylam.Ale nas juz naprawde termin goni!Dlatego MUSIALAM miec juz wszystko gotowe.Mezus sie smieje ze mnie,ze wpadam w jakies paniki straszne.I wychodzac do pracy stwierdzil dzis:"tak...tak....ja wiem....o 14:30 zaczynasz dzis rodzic.bede przygotowany...." Normalnie mnie wysmial!:wściekła/y:Chyba powinnam sie poczuc urazona...ale on ma racje.Wczoraj sie nakrecilam,ze Zuzia lezy w poprzek...A przeciez ona zajmuje caly brzuch wiec bym wygladala jakbym talerz UFO polknela...No coz...Chyba wszystkie powoli zaczniemy nieco schizowac :tak:
 
reklama
czesc:-)
nie chce nic mowic ale moje dziecie ulozylo sie glowka w dol jak spadlam ze schodow bo lezalo poprzecznie ale nie polecam mojego sposobu :no: dzisiaj przestala mnie bolec noga ,wiecie jak trudno jest sie umyc pod prysznicem z noga w gipsie:baffled: zakladam sobie foliowke na gips i zwiazuje zeby mi wody nie nalecialo a z tym brzuchem to same wiecie jak to jest
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry