Esti dobre






a ja znalazłam jeszcze coś takiego
Mąż: A może dla odmiany szybki numerek?
Żona: Odmiany od czego?
Co dla mężczyzny znaczy gra wstępna?
- Pół godziny błagania.
Po czym poznać, że twój facet cię zdradza?
Zaczyna się myć dwa razy w tygodniu.
Dlaczego kobiety przecierają oczy, kiedy się budzą?
Bo nie mają jaj, żeby się po nich podrapać.
Mąż: Może wypróbujemy dziś wieczorem inną pozycję ?
Żona: Z przyjemnością... ty stań przy zlewie, a ja usiądę w fotelu i będę
pierdzieć.
Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza;
Lekarz: Zaraz, zaraz! Nie wszystkie na raz.
Baba: Ja nie do pana. Ja do tego pod oknem.
Pewnego dnia spotyka miś zajączka, który ma na uszach prezerwatywy.
- Te, zając, co jest grane, po co ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle...
- No dobra ale po co Ci te prezerwatywy na uszach?!
- Bo podkreślają mój ch...owy nastrój.
Przychodzi baba do lekarza i mowi, ze ja wszystko wku..a
Jak to wku..a??
Normalnie, panie doktorze wszystko mnie wku..a
A probowala pani np. czytac ksiazki?
Ostatnio czytalam dwie, ale odlozylam bo mnie wszystko wku..a
A na spacery pani chodzi?
Bylam ostatnio na spacerze, ale zaraz wrocilam bo mnie wszystko wku..a
A seksu pani próbowała?
Seksu to nie, panie doktorze.
To moze teraz ja z pania sprobuje i troche sie pani odprezy.
No dobrze...moze cos wreszcie mi pomoze. Poszli za parawan, baba kladzie
sie na kozetce..lekarz zaczyna dzialac.
Baba tak patrzy na niego i mowi:
Panie doktorze, niech sie pan wreszcie zdecyduje czy pan wklada czy
wyjmuje, bo zaczyna mnie to wku..ac!
Kolega który bawi się w wdrapywanie po skałkach opowiadał
mi kiedyś historyjkę jaką usłyszał kiedyś od swojego instruktora wspinaczki.
Dawno temu wybrali się na szkolenie z nocnej wspinaczki w górach.
Wyglądało to tak, że ekipa kilkunastu gości wybrała się gdzieś w
okolice Morskiego Oka celem wspinania się po górach. No ale
jak to w każdym sporcie szef ekipy wyciągnął flaszkę i zaproponował
co by się po jednym napili, żeby im się ta ściana (pionowa generalnie)
troszeczkę położyła. Tak też uczynili.
Ponieważ metodo ta zaczęła funkcjonować, panowie wyciągnęli następne flaszki i kładli tą ścianę jeszcze bardziej.
Skończyło się po paru godzinach na kompletnej ubojni.
Rano się budzą jeszcze wszyscy kompletnie nagrzmoceni i okazuje się, że nie mogą się doliczyć organizatora tego całego nocnego wspinania.
Ponieważ nie mogli go namierzyć ktoś doczłapał się do
schroniska przy morskim oku i wezwał GOPR.
I teraz opowiadanie goprowców: Zapierniczamy gazikiem,
wyjeżdżamy zza zakrętu a tam przed nami idzie facet na czworak, bije haki
w asfalt i asekuruje się liną."
Przychodzi chlopak do spowiedzi:
-Prosze ksiedza upawialem sex oralny.
-O ciezki grzech. A z kim?
-Nie moge ksiedzu powiedziec.
-Moze z Kryska od Zarebów?
-Nie
-A moze z Kaska od Kowali?
-Nie
-Powiedz bo rozgrzeszenia nie dostaniesz!
-No naprawde nie moge prosze ksiedza.
-To moze z Zoska od Graboszy?
-Nie
-Idz nie dam Ci rozgrzeszenia.
Wychodzi chlopak z kosciola czekaja na niego kumple:
-I co? Dostales rozgrzeszenie?
-Nie. Ale namiarów pare mam