reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
własnie wstałam z 2h drzemki z synkiem i wypadałoby iśc na spacer bo słonko wyszło tylko że mi sie nie chce.............Zrobiłam sie straszny leń
 
reklama
Bestiariusz Fantasy - Zmora wlasnie wyczytalam co oznacza widziec zmore czyli zjawe i ktora dusi znaczy to cos strasznego i trzeba miec sie nabacznosci, strasznie sie przestraszylam bo ja wierze w takie rzeczy. a najgorsze ze ta zjawa przypominala mi ojca i w linku powyzej czytalam ze moj tato sie msci tylko nie wiem za co?:no::szok::no2:
 
Witajcie styczniowe mamusie. Chciałam do was dołączyć, bo często was czytam ale nigdy nie znalazłam czasu żeby się wkońcu przedstawić. Jestem już mamą z kwietnia 2006, mam cudowną córeczkę i teraz 10 stycznia na świat przyjdzie nasz synek (prawdopodobnie synek).
Z doświadczeń pierwszej ciąży wiem, że sny bywają głupie ale w tej o dziwo zdarzyło mi się tylko kilka erotycznych a teraz to kompletnie nic mi się nie śni. Po pracy, zajmuję się Klaudią i potem jak przykładam głowę do poduszki to odpływam momentalnie.
 
Oj Pamela, Pamela;-)
tylko dobrze dobieraj stanik, bo jak będzie za mały to będą Cię bolały, a jak go nie będziesz nosić to obwisną. Mówili mi że biustonosz musi mieć na tyle dużą miskę, żeby pomiędzy piersiami też dotykał do klatki piersiowej, a nie "wisiał" w powietrzu.
 
Witaj Dori...co ja bym dala za drzemke teraz, przychodze do domu swiatlo w lodowie a ja NIE MAM sily po pracy juz na nic, napewno nie na halasliwe zakupy w supermarkecie...moj facet przychodzi oczywiscie z pracy z pustymi rekami(czyt siatami) bo mu nie powiedzialam, ze trzeba cos kupic, straszna filozofia zagladnac do lodowki:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:no trudno!!!
A tak na marginesie dostalyscie dziewczynki od swoich facetow jakis "prezencik" z racji ciazy i na otarcie lez tych wszystkich rewelacji pierwszego trysemestru?:eek:
Tak sie wlasnie zastanawiam....:nerd:
 
Witaj Dori wśród styczniówek! - śliczna córcia!!!!!:-)
Anja: (niestety) w moim przypadku prezentu nie było - podobno ma być po porodzie - mam tylko nadzieję, że to będzie coś dla mnie, a nie do domu, czy dla dziecka;-)
 
No wlasnie...bo faceci to maja zazwyczaj romantyczna wyobraznie:szok:, kupi ci grilla albo cos do kuchni z IKEI:wściekła/y:a my naiwne o swiecidelkach myslimy;-)
 
witaj dori :-)
Anja "niestety" muszę Cie rozczarować, mój mąż nie jest aż tak domyślnym facetem żeby mi coś kupić. Przez ten okres co sie znamy(ponad 4 lata) aż 3 razy kupił mi kwiaty - w tym na zaręczyny i na ślub(bukiet)...cóż, nawet jak przychodzi z pracy to się dziwi że ja czymkolwiek mogę być zmęczona, ach Ci faceci
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry