reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Pumi- ja tez teoretycznie mam termin na koniec stycznia ale czuje sie okropnie. Jestem napuchnieta jak osa, ledwo sie kulam, brzuch mi sie obnizyl, wydzielina sie zwiekszyla, spac po nocach nie moge, jestem nerwowa, wszystko mnie irytuje:wściekła/y:...cos czuje ze to lada dzien nastapi. Moj maz mowi, że rzeczywiscie lepiej bedzie jak szybko sie rozpakuje bo jestem nie do zniesienia...
Co do Esti- no moze rzeczywiscie nie ma czasu....Jutro napisze smsa jeszcze raz....nie chce tez sie narzucac bo pewnie bidulka nie ma gdzie lap wsadzic a my jej tu gitare zawracamy;-)
Od jutra zostaje sama w domu tesciow- oni jada na narty do Austrii a maz musi przeciez do pracy jezdzic. Na szczescie mam rodzicow 2 km stad i przyjaciol na ktorych mam nadz ze moge liczyc.
Przez to czesciej bede na BB:-D
 
Pumi, ja mam też termin na koniec stycznia - wdg jakichś usg na 9, 19, 23 lub 25 stycznia - ale z okresu 29:cool2:. Dziki śluz, bóle w dole brzucha (chyba przez wiercenie małego), siusiu co godzinę (w nocy też) a ostatnio lekkie pobolewanie piersi (ale bez siary), zmęczenie przy byle czynności, bóle w krzyżu i w stawach oraz permanentne wypróżnianie (przynajmniej 4 razy na dobę)- to chyba z grubsza wszystko.:baffled:
 
Dziewczyny czy wi wiecie ile mi dzisiaj siary poleciało z cyca:szok:. Przyszłam do pokoju i pokazałam koszulke Markowi aż był w szoku. No taka wielkie plama, jakbym juz miała małego i go karmiła.:-p
 
Pumi ja tak mam juz od 3 tygodni i z każdym dniem gorzej, wiec jak ty chcesz juz na porodówke to pomyśl jak ja już tego chce.
 
A ja jeszcze nie chcę rodzić - chcę doczekać jak najdłużej, nawet do początku lutego (ale to nierealne) i jakoś te dolegliwości nie wydają się nie do wytrzymania. Jak pomyślę o tym, jak inne kobietki mają czasami, to mi się wydaję że mam wersję light;-)
 
Ja mam juz prawie 37 tydzien i te same dolegliwosci co wiekszosc z Was. Ale juz sie chyba do nich przyzwyczailam. Jeszce nam bedzie tego wszystkiego brakowalo.
 
reklama
A ja póki co nie mam żadnych objawów, które mogłyny świadczyć o wcześniejszym porodzie:-(...i nadal cierpie na bezsenność :oo2:

Eh już tylko czekam by ten czas szybko zleciał...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry