reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Mi też gin pozwolił brać Aspargin, ale, że jestem na niego uczulona, to kazał jeść pomidory.

Dziewczyny, bo się tak zastanawiam, może głupie pytanie, ale czy prowadzenie auta, czy to jest jakiś wysiłek? Tyle się należałam, że nad wszystkim się zastanawiam.
 
Ostatnia edycja:
Mi też gin pozwolił brać Aspargin, ale, że jestem na niego uczulona, to kazał jeść pomidory.

Dziewczyny, bo się tak zastanawiam, może głupie pytanie, ale czy prowadzenie auta, czy to jest jakiś wysiłek? Tyle się należałam, że nad wszystkim się zastanawiam.
A jak sie czujesz po prowadzeniu auta? Mnie to ani nie stresuje, ani nie jest mi niewygodnie więc jeżdżę. Przy myciu podłogi na przykład czuje mięśnie brzucha - może przybieram złą pozycje, nie wiem, wiec odpuściłam i tego nie robię. Ja bym słuchała swojego ciała poprostu a nie czytała opinie, bo każda z nas jest inna :)
 
Masz rację. Dawno już nie jeździłam, a przed ciąża nie zastanawiałam się, których mięśni używam do jeżdżenia autem, bo autobusem, to już wiem, że całym brzuchem. Muszę się zaobserwować, zresztą zmieniłam auto i jeszcze nie wiem jak się nim jeździ.
 
Specjalnie kupiłam autko w automacie. Przed dłuższą drogą nospa. I koniecznie adapter do pasów żeby chronić brzuszek.
Masz rację. Dawno już nie jeździłam, a przed ciąża nie zastanawiałam się, których mięśni używam do jeżdżenia autem, bo autobusem, to już wiem, że całym brzuchem. Muszę się zaobserwować, zresztą zmieniłam auto i jeszcze nie wiem jak się nim jeździ.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry