reklama

Styczniowe mamy 2020

Ja tam śpię po 12 godzin i się wyspać nie mogę. Codziennie ostatnio nawiedza mnie moja robota w koszmarach. Dziś mała odmiana chodząc po galerii dowiedziałam się że nie mąż mnie zdradza z litwinka xd kurla jak on tak kocha Ukraińców że mu muszę smycz skracać i w kaganiec go zapisać bo leci wścieklizny pitbull. Myślę że z litwinami byłoby to samo no ale niby była w ciąży. Wpier dostał i go wywalilam.
Potem sen że mój fan jak zwykle przybył xd liczył na związek, nie mąż o 6:30 a ten przyjechal i trul gitare mimo wielkiego brzucha. I mu ten brzuch pokazuje xd i pytam się czy jeszcze nie dotarło że dostał kosza i mu wpier i go wywalilam.
Jako przerywnik między glupotami budzi mnie brak tchu. Nie ważne czy leżę na plecach na lewo czy prawo i tak zdolam wyrwać bezdech.
Od czasu do czasu też mam bezdech, dziś rano też mnie męczył. Jakiś tydzień temu to się zaczęło...strasznie upierdliwe i nieprzyjemne...kolejna dolegliwość zaliczona...no po prostu sypię się ;)
 
reklama
Od czasu do czasu też mam bezdech, dziś rano też mnie męczył. Jakiś tydzień temu to się zaczęło...strasznie upierdliwe i nieprzyjemne...kolejna dolegliwość zaliczona...no po prostu sypię się ;)

A mnie wczoraj złapał właśnie taki nerwoból w klatce że oddechu nie mogłam złapać i też nie wiadomo skąd, no jakoś musimy jeszcze trochę wytrwać :)
 
:D a weź z tym bezdechem, ja jak mam bezdech to od razu koszmary. I tak kurna walcze już 2 tygodnie. Już nawet umarłam we śnie na parę sposobów. Ostatnio zjechałam na pobocze do bagna i się udusiłam w aucie.. i pobudka miłego dnia. Zadyczka jak po maratonie biegu :D a mój nie mąż mi potem powie, że ja sobie tak beztrosko jeszcze leżę, jak próbuję dojśc z katatonii jakiejś... do siebie :P

Dziś ma za swoje. Wykrakalam mu, że moja babcia mówiąc mu "nie chcę Cię fatygować" będzie mu zawracać gitarę cały dzień:D właśnie kupiła se żyrandol... :D oczywiście tak duży, że trzeba ją podwieźć do domu. Dopiero godzina 12 :P .... zdąży chcieć do innego sklepu np: zoologicznego, potem zamontwać żyrandol skoro już Łukaszek z nią pojechał, potem zrobić coś jeszcze, potem przywieźć do nas, potem odwieźć do niej:P a skoro wie, że jest dziś impreza rodzinna na którą jej ciotka nie zaprosiła bo się nie lubią będzie szoł z cyklu widzę tunel;p i będzie trzeba z nią jechać na pogotowie:P
 
Aktualizacja brzuszka i tygodnia :D
1571484471786.png
1571484502136.png

1571484530379.png

A i tak znajdzie się ktoś taki kto powie "niezauważyłem, że Pani w ciązy" Nie kur... z piłką lekarską chodzę, taka pasja.
 
reklama
Jej ja jestem 26+1 a wogole nie mam brzucha, tylko tluszcz:D zazdroszczę ;)
Mi lekarz mówił, że to zależne od figury, genów, wzrostu, ilości wody w organizmie. No ja podobno mam jak na moją rodzinę największy. Narazie nie widzę rozstępów:D ufff... :D zobaczymy po. Jak mi nie zrobią cc to od razu po porodzie ładuję się w gorset :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry