reklama

Styczniówki 2010 !!

Jeśli chodzi o torbę, to mam tylko kilka ciuszków dla małej ale dla siebie NIC ... nawet szlafroka i kapci :-( nie mówiąc o pidżamie czy koszuli i całej masie innych 'drobiazgów' ...
Czy Wy tą torbę to pakujecie tak dosłownie ???

Powiem Wam, że strasznie mnie wkurzają te wszystkie 'dobre rady' specjalistów, np. dot. karmienia ... super, że mądrzy doradcy zalecają karminie prze min. 6 miesięcy ... szkoda tylko, że macierzyński trwa 4,5 miesiąca ... a przecież dziecko trzeba odstawiać stopniowo a nie z dnia na dzień ... więc tego pełnego karmienia zostanie jakieś 3 miesiące ...

Ja mam zamiar spakować torbę, zapiąć i niech sobie leży i czeka.
Co do karmienia, to chodzi nie o cyca, ale o mleko matki, więc jeśli macierzyński trwa 4,5 mies. to później można odciągać i dawać dziecku mleko odciągnięte, a takie można w zamrażarce przechowywać nawet 2 tygodnie :-)
 
reklama
Ja mam zamiar spakować torbę, zapiąć i niech sobie leży i czeka.
Co do karmienia, to chodzi nie o cyca, ale o mleko matki, więc jeśli macierzyński trwa 4,5 mies. to później można odciągać i dawać dziecku mleko odciągnięte, a takie można w zamrażarce przechowywać nawet 2 tygodnie :-)

:szok::szok::szok: 2 tygodnie :szok::szok::szok:
To by w sumie rozwiązywało problem ... ale chyba poczekam, aż inna odważna styczniówka przetestuje takie mrożnoki ;-)
 
Ja np dokładnie tak mam zamiar robić. O ile oczywiście wywalczę sobie karmienie :tak: już mam nawet laktatory przygotowane - jak bedę musiała wrócić do pracy to odciąganie pójdzie w ruch...
Wiecie, czy warto karmić piersią czy nie, czy to zdrowsze czy nie, to każda z nas może sama przemyśleć i zdecydować.
Ale pewnej rzeczy nie można pominąć. Kwestii finansowej. Karmienie piersią, jest po prostu bezpłatne, a za mieszanki, trzeba zapłacić fortunę.
Po tym wygoda. Jak dziecko zapłacze, to nie pędzisz na oślep do kuchni przygotowywać butle, tylko przystawiasz dziecko do piersi i.. "z głowy".

tu o przechowywaniu pokarmu:
http://www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=category&sectionid=7&id=30&Itemid=114
 
Ja np dokładnie tak mam zamiar robić. O ile oczywiście wywalczę sobie karmienie :tak: już mam nawet laktatory przygotowane - jak bedę musiała wrócić do pracy to odciąganie pójdzie w ruch...
Wiecie, czy warto karmić piersią czy nie, czy to zdrowsze czy nie, to każda z nas może sama przemyśleć i zdecydować.
Ale pewnej rzeczy nie można pominąć. Kwestii finansowej. Karmienie piersią, jest po prostu bezpłatne, a za mieszanki, trzeba zapłacić fortunę.
Po tym wygoda. Jak dziecko zapłacze, to nie pędzisz na oślep do kuchni przygotowywać butle, tylko przystawiasz dziecko do piersi i.. "z głowy".

tu o przechowywaniu pokarmu:
http://www.laktacja.pl/index.php?option=com_content&task=category&sectionid=7&id=30&Itemid=114

Ivi, zgadzam się, karmienie naturalne to praktycznie same plusy. Poza tym po coś natura wymyśliła nam piersi ;-)
 
Powiem Wam, że strasznie mnie wkurzają te wszystkie 'dobre rady' specjalistów, np. dot. karmienia ... super, że mądrzy doradcy zalecają karminie prze min. 6 miesięcy ... szkoda tylko, że macierzyński trwa 4,5 miesiąca ... a przecież dziecko trzeba odstawiać stopniowo a nie z dnia na dzień ... więc tego pełnego karmienia zostanie jakieś 3 miesiące ...
Poza tym ... co raz częściej się zastanawiam, jak sobie moja kruszynka poradzi z mega cycami w rozmiarze G ... przecież jeden będzie 2 razy większy od niej :szok: ja bym zawału dostała, jakby mi takie coś nad głową zawiesili ;-)
Ale ogólnie mam nadzieję, że się wszystko jakoś ułoży, bo bardzo chciałabym karmić :-)

hahahahahahahahaha ale się usmiałam jak przeczytałam o tym wielkim wiszącym cycku - fajnie to zabrzmiało :biggrin2::biggrin2::rolleyes2::rofl:

Ja za to mam tak małe że mam nadzieje ze moja Córeczka je zauważy wogóle hyhyhy :confused:

Czytam tak o tym pakowaniu torby i własnie zdałam sobie sprawę z tego że.... wsumie to ja nie mam torby :-D:szok::-D mam to co musiałoby znaleźć się w torbie ale samej torby brak :-D
 
Czytam tak o tym pakowaniu torby i własnie zdałam sobie sprawę z tego że.... wsumie to ja nie mam torby :-D:szok::-D mam to co musiałoby znaleźć się w torbie ale samej torby brak :-D
hehehe ja się z tego uśmiałam :-D:-D
Dziewczyny a slyszałyście że podobno fajnie mieć dwie torby? jedną dla mamy, a drugą z rzeczami dziecka? Co o tym myślicie?
 
hehehe ja się z tego uśmiałam :-D:-D
Dziewczyny a slyszałyście że podobno fajnie mieć dwie torby? jedną dla mamy, a drugą z rzeczami dziecka? Co o tym myślicie?


ja tu jednej torby nie mam a Ty już o dwóch mówisz - szok :szok:
wsumie chyba wygodniej by było mieć swoją torbę przy sobie, druga dać ewentualnie połoznym żeby miały rzeczy potrzebne dziecku hmmm :tak:
 
reklama
U ´ja nie musze miec 2 toreb bo tutaj dla dzidi wszystko szpital daje.Pozatym ciesze sie cisza nie ma jak 3 godz bez nikogo cisza , dobra cherbatka i ja luksus.Naprawde kojace i znow chce sie zyc
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry