Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Gosia jak to tylko +6, to pozazdroscic, bo ja +9.
Emilcia ja wiem ze to nie Twoja wina z tym siusianiem, tylko napisalam ze szkoda ze tak wyszlo, bo zawsze to lepiej z nocy
A ze studiami na pewno dasz rade, nie masz sie co tym martwic!Bedzie dobrze!
toż to szok - tylko zazdrościć ! ja już mam + 13 kg i ........nadal wcinam słodycze jak głupia
oj bede cierpieć po porodzie ! Ostra dietka leki homeopatyczne sa dla kobiet w ciąży i jeśli ci domowe sposoby nie pomagają to nie ma co meczyć siebie i maluszka a tylko wziąść się za te leki bo jak sama widzisz tylko sie z tym chorubskiem męczysz a wiadomo i dzieciątko tez to meczyCześć dziewczyny zaglądam do Was bo ledwo żyję.
Nic mi nie przechodzi kaszel nadal męczy:-( Bolą mnie już mięśnie brzuchaPowiedzcie Mi co można brać prócz domowych sposobów na ostry kaszel w ciąży bo już nie daję rady:-( Można zażywać jakieś leki homeopatyczne na gardło??? Pomóżcie bo nie mam już sił. Na szczęście temperatury nie mam wogóle ale strasznie się poce
Pozdrawiam Was serdecznie![]()
życze zdrówka
ech te chłopyCześć kobietki,
melduję, że żyję, nie miałam ostatnio weny, pewnie przez pogodę, w ogóle nic mi się nie chce, ciągle tylko sprzątam jak ten osioł, m nawet talerza do zlewu nie wsadzi nie mówiąc o zmywarce, psu wyłazi sierść i w ogóle kicha i deprecha już nie wyrabiam, wszystko ja ja i ja:-( wczoraj kazałam mu pranie powiesić i kotlety usmażyć i jeju jak on cierpiał, że ja się nim wyręczam - a ja tego dnia zaliczyła zakupy, przygotowanie obiadu, 3 godziny lekcji, odkurzanie i mycie podłóg w cały domu, kurze, i łazienki, i ja się nim wyręczam, czasem własnego męża nie poznaję:-(dzisiaj wstał koło 10, zrobiłam mu śniadanie, zjadł, sprzątnął zlew (taki mój mały strajk naładowałam ile wlazło, i chyba się zmęczył po jest nba fochu i poszedł spać dalej, więc nie ma to jak zajefajny wolny dzień spędzony z mężem, po prostu super, ryczeć mi się chce, nudno, a wy ciągle o tych rogalach dzisiaj wszystko pozamykane a mi się chce bułki z makiem:--
-(
byłam na usg, synuś uparty, dalej się nie przekręcił, wyniki w porządku, okaz zdrowia, kopał ciągle w głowicę, tylko z mojego ciśnienia lekarz niezadowolony bo za wysokie a mierzę już dwa razy dziennie ale na razie leków mi nie dał...
nie będę już marudzić...
trzymcie się laskki, udanego dnia wam życzę;-)
super że z dzidzią wszystko dobrze:-)życze zdrówkaWróciłam z młodym od lekarza. Ma zapalenie uszu i bez antybiotyku się nie obejdzie - na szczęście to dopiero drugi w jego życiu, chociaż mu więcej razy przepisywali, ale ja zawsze miałam inne przeczucia. Teraz obawiam się, że nie ma szans na pozbycie się tego cholerstwa, bo młody mi całą noc przepłakał. Aż żal ściska, jak się patrzy na dziecko, które tak cierpi.A w nocy to ryczałam razem z nim, bo nie wiedziałam jak mu pomóc.
ojej tyle dzieciaczków chorych
nic się nie martw tylko o siebie dbaj duzo leż a będzie dobrze bo jak widzisz dobre wieści i oby tak dalej a do grudnia ze spokojem doczekasz:-)Hej kobiti,
ja dziś na chwile,
chorującym zdrówka życzę...
barszczyk mniam...
Ja dziś wykończona więc tylko Wam napiszę, że
już po szpitalu ...
ponoć AFI jednak 10, nie 5...
szyjka miękka ale zamknięta i 4cm, bez zmian...
więc też ok...
skurczy na ktg groźnych nie widzieli...
co za ulga...
i nie będzie leku na płucka, ponoć w tej syt. nie trzeba...
oby to była prawda...
i waga dziś wyszła 1700g...
i oby do przodu.. jeszcze chociaż 2 tyg., co będzie 34
Miłego wieczoru i obżarstwa...
aha i mąż ma wolne do końca tyg. więc nie wiem jak Was nadrobię... będę zaglądać...ale pewnie mniej troszku!
Ja zapomniałam napisać że dziś mi się śniło że urodziłam żółwia![]()








ciesze się bardzo że w pewnien spoób coś zrozumiałA jednak wrócił. Co prawda po 4 rano ale już mu nie mogę zarzucić, że nocował poza domem. Wrócił oczywiście w stanie baardzo wskazującym, więc obyło się bez dyskusji (bo o czym tu z takim rozmawiać) i poszedł spać. Popłakałam się trochę i też poszłam spać około 6 rano. Oczywiście w oddzielnej sypialni. Wstałam o 9 jak zombiak na usg. Przemknęłam przez pokój m do łazienki i widziałam, że otworzył oczy i na mnie spojrzał ale wrócił do spania. Na usg poszłam z przyjaciółką więc nie byłam sama. Dzidzia super, oczywiście buźki nie chciała wcale pokazać ale najważniejsze, że zdrowiutka. Waży 1,8 kg i termin według tego usg mam na 4 stycznia czyli 10 dni wcześniej. Czy to wogóle miarodajne? W każdym razie humorek mi się trochę poprawił do momentu kiedy wychodząc ze szpitala zobaczyłam smsa od mojego m, że dlaczego go nie obudziłam rano na usg i jak ja tak mogę! i UWAGA UWAGA, że wciągam dzidzie w nasze kłótnie!!! bo on przecież chciał być na tym usg! Dosłownie poryczałam się jak to przeczytałam a do tego wściekłam bo oczywiście księciunio obudził się koło południa, przypomniało mu się usg i poczuł, że nawalił i szukał kogoś na zwalenie winy. Oczywiście się nie dałam. To on poszedł chlać z kumplami, pojawił się w domu nad ranem jako zwłok i zwłokiem był gdy wychodziłam do szpitala. On sobie nie nastawił budzika. Zresztą nawet gdyby wstał o 9 to nie nadawałby się na nic... Ja nie będę z niego na siłę robiła zaangażowanego tatę ani brała odpowiedzialności za jego błędy i wybryki. Byłam zła ale obyło się bez kłótni. Wyłożyłam mu tylko swoje argumenty i powiedziałam, że ja dziękuję za taki interes. Oczywiście uszy po sobie, przepraszał itd. przyznał się że nawalił i ostro przegiął. Po czym nastąpiło generalne zawieszenie broni. Rozmowa oczyściła atmosferę, mam nadzieję, że na długo... Odwiozłam go na lotnisko, sama w drodze do domu kupiłam jedzonko na wynos i wypożyczyłam filmy. Czas relaksu.
Dzięki kobietki za wsparcie, niby nic tak się wyżalić na forum, a jednak spora ulga.
mam nadzieje że ułoży się miedzy wami i będzie tylko dobrze
super że dzidzia zdrowo rośnie:-)wiem coś o tym bo i mój synek ma te szmeryWitam kobietki...
Długo mnie nie było...
W poniedziałek byłam na badaniu serduszka córci, no i nadal są szmery:-( a miały ustąpić tak dawno...teraz kontrola 21.05.2010 roku, tym razem pojadę na echo...Mam nadzieję, że w końcu ustąpią te szmery:-(
nie sa groźne trzeba tylko na kontrole chodzić i my teraz pójdziemy zobaczyć co słychac czy sie uspokoiły szmery czy nie
ale naprawde sie nie smuć bo nic nie jest to groźne
ps.a co do mamy brak słów i szczerze olej jej słowa a ciesz się tym co osiagnełaś
robisz to dla siebie nie dla mamy
gratulacje mieszkania:-)życze aby miło wam się mieszkało:-)Gosia k_23 Kubiaczka agagsmDziękuje wam za troske , rzecz jasna dla dobra dzidziusia i mojego nie będe dzwigac...choc ja to taka jestem ze zaraz mi wszystkich zal ze oni musza dzwigac a ja nic nie robie ale zdrowie dzidziusia najwazniejsze, no to juz dzis ok 13 odbieram klucze od mieszkanka:-):-):-)
A jak wasze brzuszki duze juz???? moj jest chyba spory ale mniejszy niz w pierwszej ciązy;-) i bardzo czesto boli mnie nie wiem czy to dobrze nazwe-krocze ale to chyba przez to ze cialo przygotowuje sie na przyjscie malenstwa biodra sie rozszerzaja itp.... pozdrawiam i zdrowka zyczxe
Od 3 do 7 się wierciłam i jak już chciałam wstawać, to usnęłam jak kamień ... ale przynajmniej wyspana jestem :-)
no szok po prostu !!!




Studia to Twój wybór, zawsze można zrobić kolejny kierunek. Zacznij realizować siebie - dla siebie.Oplułam monitor ze śmiechu.Dzien dobry:-)
Dorciaaa..wiesz co,ja to bym sie poklonila przed ksieciem,wziela w usta i jak bym zeby zacisnela.....;-)


Tylko jak mam wytłumaczyć synkowi, dlaczego mama dostała takiego ataku śmiechu?



mam nadzieje ze moje malenstwo nie wypcha sie wczesniej mimo ze jest nisko....no włąsnie Gosia tylko +6?toż to szok - tylko zazdrościć ! ja już mam + 13 kg i ........nadal wcinam słodycze jak głupia
oj bede cierpieć po porodzie ! Ostra dietka
![]()

teraz do tego doszedl syndrom wicia gniazda wiec zmienilam sie w pedatke QUOTE]
Mi też to się udzieliło. Mieszkanko mam praktycznie sterylne, że moge rodzić nawet w domu na podłodze (odpukać)
Już nie mam co sprzątać, a i tak chodze ze ścierą i cały czas kombinuje, co by tu jeszcze zrobić
Oplułam monitor ze śmiechu.Tylko jak mam wytłumaczyć synkowi, dlaczego mama dostała takiego ataku śmiechu?
![]()
to masz problem
![]()