Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Witam serdecznie ;-) Nawet wyspana jestem ;-)
paula3 - to może i czop ale nie w całości; z tego co czytam to w fazie końcowej ma krawe zabarwienie; może odchodzić tygodniami i na na raty. A może śluz typowy - jeśli ładny przezroczysty.... Ja też skonsultowałabym na twoim miejscu to z lekarzem ale myśle, że to nic pilnego; uważaj na siebie.
KlaraM - trzymaj szyjkę , trzymaj ... ;-) Napisz jaki termin ci proponują cc ?
e_milcia - to się ten Kubuś pospieszył znacznie, to coś termin jak mój - wiec dużo za wcześnie. Ciekawe jak się czuje, dowiedz się i pisz...
, dopiero o 5:30 jak budzik małża zadzwonił...
Ja rozumiem, że każdy dzień dla dziecka jest ważny, ale ja już takie teksty słyszałam, a dziecka jednak przy sobie nie mam.


ale chociaż ciepło
pewnie śniegu na święta nie będzie:-(
nawet m zabrał sobie do pracy więc musiały mu naprawdę smakować
ciągle bym coś w kuchni robiła w tej ciąży, normalnie im bliżej lodówki tym lepiej




a ja już leżałam,ale malutka zaczęła dawać jakieś dziwnie mocne kopniaki, zachciało mi się siku,poszłam do toalety i jakiś wielki kawał śluzu ze mnie wyleciała teraz w pochwie mnie gdzieś kuje, ale to już chyba z wrażenia..
no i jakieś głupie głosy w mojej podświadomości każą mi myśleć,że to czop śluzowy:-( przeczytałam,że może wylecieć nawet 3-4tygodnie przed porodem,ale u mnie dopiero 32tc .brrrrr...nie myślę o tym.idę się przytulić do D. i zasnąć.
Melduje, ze nadrobilam ale odpisac nie mam wenyKiepski dzien mialam, wczoraj poslizgnelam sie i chyba cos sobie naciagnelam w pachwinie, w nocy nie moglam sie ruszyc a dzis caly dzien chodzilam jak kaczka
![]()
Pierniki skonczone, jutro wkleje fotki i przepis![]()
Gratuluje dobrych wiadomosci z wizyt:-)

Wróciłam od ginekologa - wszystko u u mnie w porządku. Dzidzia juz duża waży 1,8 kg i leży sobie główką w dół. Pytałam lekarki o te moje bóle w miednicy - powiedziała, że widocznie dziecko uciska na jakiś nerw, bo ginekologicznie jest wszystko ok. Termin porodu nadal na 30.01.2010. Przytyłam już 15 kg. Obym tylko na +20 się zatrzymała.....

Co do golenia się, to na szczęście jeszcze dosięgam, ale brzusio z tygodnia na tydzień większy i mam nadzieję, że dam radę za jakiś czas jeszcze się ogolić, do porodu wolałabym sama to zrobić. Męża nie poproszę, bo on sam goli się rzadziej ode mnie i to maszynką elektryczną, więc pewnie by mnie pociachał jak nie wiem.A kremy depilujące na mnie jakoś niezbyt działają. :< No nic, ale nie będę martwić się na zapas.
A jeszcze co do tych miesięcy ciąży, to tak mi się nie zgadza dokładnie 9, bo jak od OM liczę, to wychodzi więcej niż 9 do daty porodu (9 miesięcy + 7 dni), a jak od zapłodnienia, to mniej (9 miesięcy - 7 dni) więc już sama się pogubiłam. ^^"


Ja byłam wczoraj...Boże 2h czekania, wykończona byłam... ścisk i duchota w poczekalni, drzwi pozamykane i myślałam że padnę tak gorąco i duszno.
Zbadał mnie i szyjka choć krótka to zamknięta... no ale ponoć taka krótka ta zewnętrzna część jak zawsze...
usg będzie 2 grudnia.
A cc coś zaczyna mi lekarz przesuwać granicę, a ja się denerwuję że coś stanie się wcześniej...
oczywiście wierzę, że tym razem będzie ok i już, ale to ziarenko strachu zasiane wcześniejszymi historiami cały czas się tam gdzieś odzywa....
Aha i dziś mam ktg!
Dziś w nocy urodził się mały Kubuś!! Nie wiem ile waży, mierzy, bo wg koleżanki to zbędne informacje i ona nie pytałaDodam, że Kubuś jest styczniowym dzieciaczkiem!! Miał termin na 25 stycznia! Jego Mamusia walczyła bardzo długo, bo już wcześniej chciał przyjść na świat, miała rozwarcie i skurcze od końca września!! Nic więcej nie wiem, bo koleżanka jak to powiedziała 'Nie znam się na procedurach porodowych i pytaniach jakie się zadaje po porodzie'... Nawet nie wiem jak urodziła, czy SN czy CC. Ale się dowiem i dam Wam znać
![]()

Witam wszystkie panie:-)
Ja latam dzis od okna do okna bo czekam na dwie paczki...Jedna dla Okrusia i jedna dla mnie.Nie wiem ktorej sie bardziej nie moge doczekac;-)
Noc ciezka za nami.Biedny moj B. taki niewyspany do pracy musial isc.Ja nie umialam spac,wiercilam sie,wedrowalam po domu...A on jak ja nie spie to tez nie spi.Juz mu zaproponowalam zeby sobie poszedl do goscinnego spac to sie obrazil prawie,ze nie chce z nim spac;-)Glupol jeden:-)Powiedzial,ze skoro ja sie mecze to i on moze...A to niech sie meczy....byle nie marudzil potem;-)Bo wypcham.
Klara ja ci się w ogóle nie dziwie. Ale aż tak bardzo nie przyspieszaj - tzn... ja rozumiem, że chcesz znać datę. Doktorek niech nie kręci i nie namawia cię na SN, ty musisz mieć zapownione 100% komfortu i poczucia bezpieczeństwa. Myśle, że skończony 38 jest ok... to tobie przed świętami wypada ;-)A poza tym jak sobie dziś to analizuje, bo mam niestety spowolniony czas myślenia...to jeszcze przypomniało mnie się że opowiadał coś że czasem i w 42tc dzieci są ledwie donoszone, bo oni nie umieją tak do końca ocenić dojrzałości dziecka w brzuchu na 100%, wiedzą tylko gdzie jest ta granica - że niby 37tc...
coś ta opowieść mnie teraz irytuje....hmmm
To może dlatego o ten pokój pytałm bo chce on wam w trójkę wigilię na oddziale urządzić 
Zdążysz ;-) ja też tych rzeczy nie mam. Ta mama Kubusia i tak nie wyjdzie z nim ze szpitala przez najbliższe kilka tygodni, nawet jeśli jest wszystko ok - czego jej życzę - to malutki na pewno ma małą wagę i niedojrzałość ukłądu oddechowego. 3-4 tygodnie w szpitalu ich zostawią na bank.E_milcia masakra jakaś ja mam na 24stycznia i już się zaczynam bać normalnie nie mam nawet wszystkiego do szpitala oj chyba się dzisiaj do apteki przejadę po te wstrętne wielgaśne podpaski, majki poporodowe itp.![]()
Miejmy nadzieję że wszystko jest wporządku. Bo martwi mnie ta nieschodząca opuchlizna kostek a szczególnie prawej.






Klara dobrze ze wszysko ok, a czemu zlecili Ci ktg na dzis?
Jestem ciekawa od czego to zalezy, bo ja nigdy nie mialam, a jak ide do szpitala na badanka, to tyle kobiet tam w kolejce czeka na ktg do gabinetu a potem do lekarza na konsultacje i wchodza oczywiscie bez kolejki, bo maja takie prawo.
Milego dnia kobitki!
Klara ja ci się w ogóle nie dziwie. Ale aż tak bardzo nie przyspieszaj - tzn... ja rozumiem, że chcesz znać datę. Doktorek niech nie kręci i nie namawia cię na SN, ty musisz mieć zapownione 100% komfortu i poczucia bezpieczeństwa. Myśle, że skończony 38 jest ok... to tobie przed świętami wypada ;-)To może dlatego o ten pokój pytałm bo chce on wam w trójkę wigilię na oddziale urządzić
A tak serio, to dotrwanie do stycznia nie bierzesz pod uwagę ?
Zdążysz ;-) ja też tych rzeczy nie mam. Ta mama Kubusia i tak nie wyjdzie z nim ze szpitala przez najbliższe kilka tygodni, nawet jeśli jest wszystko ok - czego jej życzę - to malutki na pewno ma małą wagę i niedojrzałość ukłądu oddechowego. 3-4 tygodnie w szpitalu ich zostawią na bank.
Tego właśnie za wszelką cenę chciałabym uniknąć.
tak jak pisałam nie chcę wcześniaka ale styczeń też nie... po prostu chcę by Mały miał się dobrze, ale styczeń co to to nie....
zeświruję do tego czasu z nerwów... no chyba że ktoś dałby mi gwarancję, że jak doleżę do stycznia to będę mieć całe i zdrowe dziecko, ale nikt nie da, więc styczeń nie...



