Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Jola.24, pociesz się, że nie Ty jedna. To nasze pierwsze święta poza krajem i musimy zostać tutaj. Ale przecież robimy to w słusznej sprawie.;-)
Na szczescie mama moja przylatuje juz 28-ego grudnia:-)


Albo i nie, bo póki co nie wiem jak się zabrać za to 
Ale trzeba być dobrej myśli 

Gratuluje serdecznieWitam Dziewczynki przedwieczornie:-)
i witam sie jako mezatka:-);-)
nasz slub odbyl sie w sobote w najblizszym gronie rodziny i przyjaciol. Wszystko odbylo sie zgodnie z planem, mimo, ze dni poprzdzajace przygotownia daly nam niezle popalic. Miedzy innymi wybita szyba w samochodzie przez jakichs zbirow dzien przed slubem, ktora wybila nas z rytmu na popolowe dnia, plus doszlo do tego mega zdenerwowanie.
Musze przyznac, ze bardzo fajne to uczucie byc zona hihihi
Dzis mam dzien lenistwa i regeneracji sil, bo nie ukrywam, ze byl niezly maraton i praktycznie 16 godzin na dobe bylam na nogach i w biegu. Maly sprawowal sie dzielnie w brzuchu, tylko byly momenty, ze napieral na pecherz za mocno
Ciesze sie, ze przynajmniej pogoda byla piekna, poza piatkowym porannym deszczem. Takze udalo sie tez polazic troche z moimi rodzicami.
Od rana probuje Was nadrobic, ale niestety jeszcze mi sie nie udalo, doszlam zaledwie do 27 listopada. Produkcja podczas mojej nieobecnosci byla zastraszajaca
Pozniej bede kontynuowac.
Z tego co do tej pory, to utkwila mi w glowie bardzo Asiax - takze trzymaj sie tam dzielnie.
I rezultaty wizyt sa w porzadeczku.

Zdrówka dla OliwkiZasypiam... Przygotuję młodą zaraz do spania i też powoli będę się kładła... Dzisiaj niestety same... Młoda coś narzekała na brzuch rano, zrobiła 3 kupy, ale nawet normalne... choć mówi że szczypie ją pupa, więc coś w tych kupach musi być... Modlę się tylko by ją coś nie zbierało... bo nie wiem ale ja to sie tak boję jak ona wymiotuje![]()

bo od paru dni ma jakies tiki nerwowe glową
i dostalismy skierowanie do neurologa
tylko oczywiscie prywatnie trzeba isc bo koniec roku
Jeszcze babsko w rejestracji mi na nerwach zagrało


Stoje 15minut przy rejestracji ,ale pani zajeta wiec czekam dalej ,po czym łaskawie mnie pyta co dziecku dolega
ja do niej -czemu pyta,a ona ze jest duzo pacjentów i nie wie czy lekarz przyjmie,to ja do niej ze mnie to nie interesuje bo stoje tu od 15 minut i ma dziecko zapisac bo jest dopiero godzina 17 i jest dwóch lekarzy w przychodni



normalnie nie wiem za co te panie pieniądze biorą ,jak bym w pracy miala mine jak srajacy kot na puszczy to nikt by mnie tam nie trzymał

w koncu bierze za to pieniadze ,i za kare nikt jej tam siedziec nie kaze
Ja w ogóle jestem jakaś dziwna, bo za świętami nie przepadam, a już dzielenie się opłatkiem to dla mnie koszmar
Dla mnie jest to wszystko jakieś sztuczne
