Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Cześć dziewczyny późno do Was dołączam, w sumie przed samym terminemale widzę, że fajną macie tu atmosferę i żałuję, że dopiero teraz tu zajrzałam. Jestem nowa i nie wiem gdzie zapytać: czy u Was w szpiatalach też jest zakaz odwiedzin i porodów rodzinnych??
Ja po wczorajszej wizycie u gin jestem trochę przerażona, mój pierwszy poród i to w samotności!! Też macie ten problem?? Z góry dzięki za odpowiedź ;-)
mój mąż chyba się z tego cieszy, bo go nie maltretuje, żeby był przy porodzie. On się chyba bardziej boi niż ja


witam:-)
u mnie bole juz troche ustapily;-) to chyba zasloga tabletek
no ale za to mnie jakies przeziebienie dopadlo
musze brac antybiotyk Augmentin mam nadzieje ze szybko pomoze i nie
bede musiala juz nic wiecej lykac ;-) musze jeszcze tylko na chwile wyjsc
do sklepu po chusteczki bo mi sie juz od tego kataru skonczyly
no ale najpierw skoncze gotowac zupke jarzynowamniam
![]()



asiax dokładnie - tak to mama się drze na mnie że do supermarketu wyłaże a tam takie bakterie i ludzie chorzy a w kościele to że niby co? same zdrowe konie? nikt mnie nie zarazi? eeeeeee tam olałam już to ! mama mnie przeprosiła ale i tak narazie chłodniej się do niej odnosze - niech pocierpi troszke) [/FONT]
![]()
leżec leżeć i leżećno i jestem po wizycie
szyjka zamknieta i nie skrocila sie bardziej
ale nie zmienia to faktu ze boli:-(
mam brac fenatol i isoptin i jesli po nich te bole nie przejda
do nastepnego tyg to lekarz mnie w szpitalu polozy

nasza pierniczkowa KAJAU mnie ciasto na kolejne pierniki zarobione.
W szkole z nastolatkami trochę się zrelaksowałam - zawsze to z nimi fajnie. ;-)
Zamówilam sobie tez w mojej najlepszej piekarni w mieście 1 kg ciasteczek korzennych, mam upieczone migdałowe pierniczki, teraz piękę piękne wielkie serca, jeszcze moze jakieś dwa gatunki i uznam robotę za zakończoną za jakiś tydzień. Myślę, że jakieś serca wylądują też na choince a poza tym pieknie opakowane będziemy z Michałem wręczać nauczycielom ;-)
Sypialnia się wykańcza... ;-)
oczywiście w pozytywny sposób to pisze;-)no to lezeć i zobaczymy co da BÓG;-)Dorcia - bardzo wspolczuje. dobrze, ze zajelas sie pieczeniem, przynajmniej myslami gdzie indziej.
Ja wlasnie wrocilam od lekarza. Szyjka skrocona jeszcze bardziej i do niedzieli czyli do konca 37 tyg. mam lezec i brac luteine, potem jak to lekarz powiedzial: wola boskawg niego za 2 tyg. urodze
Jejku jaka jestem szczesliwa! Jak zobaczylam synka na usg to juz tak bardzo chce go przy sobie miec, ze nawet ciesze sie z tej szyjki i juz nie chce zaciskac nog do stycznia, niewazne, ze koniec roku, swieta i kwarantanna w szpitalach!
Poza tym synek wazy ok 3200kg, czy to duzo jak na ten rozpoczety 37 tydzien?
pozdrawiam!
ja dlatego sobie na siedząco prasuje na sofie przed tvWitam kobitki właśnie skończyłam prasować pierwszą turę ubranek kolejna jutroPadam na twarz normalnie, najgorzej bolą plecy
Oj jest to czasochłonne.
Teraz kolacja i odpoczywanie.
sobie deske tak zrobie nisko abym mogła fajnie dosięgac i powiem ze przyjemne jest takie prasowanie
nasze szyjki juz szaleją no i ciekawe co nam wyszalejaWitam styczniowe mamuśkiwłaśnie wróciłam ze szkoły rodzenia- żałuję że tak późno zaczęłam chodzić- fajnych rzeczy można się dowiedzieć...Zostało mi tylko 6 tyg do terminu- zapewne bardzo szybko to zleci...o ile nie urodzę wcześniej...gdyż szyjka mi się zaczęła skracać....moja gin kazała mi leżeć i brać asmag... za tydzien wizyta wiec okaze sie czy szyjka nadal sie skraca... juz zaczynam sie bac porodu...a wy?? myslicie juz o tym tak czesto jak ja?? buziaki cieple w te chłodne dni dla was mamuski i dla waszych skarbków.

no to super że już tak fajnie wiesz termin i wogóle ciekawe jak to będzie u mnie rozmowa na temat porodu bo mam nadzieje ze wspomni gin o ccNo to jestem po wizycie!! To ostatnia wizyta przed porodem. 28 grudnia ktg, 4 stycznia kolejne, cięcie prawdopodobnie 6- trzech króli:-)Filip czwarty
. Jak to pani powiedziała że ja nie z tych co szybciej rodzą i w pierwszej wersji miało być 4 stycznia, ale potem przemyślała i stwierdziła, że i tak nie mam co robić
to mogę wpaść do szpitala. Znieczulenie lędźwiowe, miała mi coś przypisać w związku z bezsennością, ale mój M ją zagadał i zapomniałam
. Wyślę go za karę w czwartek jak znów dziś nie będę spać
![]()

no to leżymywitam wieczorowo...
Ja na chwilke chciałam sie zameldowac po wizycie2h czekałam w kolejsce
![]()
No, ale tak... rozwarcie sie robi, ale tylko pół opuszka wiec jest ok, szyjka ogolnie trzyma... fenotorol musze brac o tydzien dłuzej przez to, bo mała po odstawieniu moze zechciec odrazu wyskoczyc, a bezpieczniej bedzie jak 37tc bedzie skonczony
W ogole Agatka malenka, tzn bedzie na pewno mniejsza od Paulinki - o dziwo, ginka sama sie zdziwiła, ze 2 dzieciaczek bedzie mniejszy. Dzis wazy ok 2400g... i termin z usg bardzo sie przesunął... , ale mnie to tylko cieszy, bedzie łatwiej urodzic![]()
No to chyba tyle...
a na wadze 8kg na + ...
Dobranoc mamusie!
ciekawe ile mój synek teraz waży ale pewnie też nie tak dużo co i ogólnie się ciesze bo jak mam rodzić sn to wole jednak mieć miejsze maleństwo
ja powiem że te moje objawy i ogólnie wszsytko to ja juz bym miała urodzone co jedyne mi nie pokazuje że będe rodzić to czop nieodszedł i wody sa na miejscu tak więc ja już się szczerze do nich przyzwyczajam bo co innego zrobićMam bardzo podobne objawy i M wyczytał że przy takich objawach do porodu zostały góra 2 tygodnie, mój gin ostatnio powiedział że mam szyjkę jak kobiety po 5 godzinach porodu i że do 9. 12 dotrwam tylko jak będę brać fenoterol i isoptin, po 1 tabletce dostałam takich drgawek że stwierdziłam ze nie będę się katować tak mocnymi lekami. Dzisiaj jest 9 ja w dwupaku i bez trucia się.
Idę dzisiaj na wizytę i KTG zobaczymy co powie.
.
wiem że duuuzo pomagaja tabletki że pewnie gdyby nie one to może już Alanuś by był z nami ale bardzo chcemy z M aby synuś był silny żeby jeszcze poczekał tak więc nawet gdybym chciałą coś zrobić w domku to zaraz M pogania mnie na sofe leżeć
jeszcze troche i będe miała wiecej ruchu i potem bede czekała na synka a teraz niech jeszcze posiedzi w brzusiu
ja tak samo sernik makowiec keks i moja mama od wieków robi sernik makowiec ale piernik nie ale może to poprostu jest kwestia gustu bo ogólnie bynajmiej ja z M nie jesteśmy za piernikami ale za to serniiczek oj takKaja na swieta znam pycha serniczek, makowiec i keksik:-);-) mniam mniam
a o pierniczkach na swieta to nie wiem czemu ne slyszalama tak w ogole to slyszalam tylko o pierniczkach torunskich bez okazji albo z okazji bycia w Toruniu
![]()

i jest bardzo miło ja szykuje jedzonko M pomaga bo np.ja nie piecze ale M tak i więc sobie szykujemy jedzonko i tak wtedy razem sobie siedzimy prezenty dajemy synkowi i tak jakoś leci co powiem że jest fajnie
co innego święta wtedy jedziemy do kogoś a tym razem jak się uda(chodzi o to że jak będe jeszcze w domku)to siostra przyjeżdża do mnie i hehe będzie tak fajnie bo my dwie brzuchatki bo siostra ma termin na marca i tak fajnie się spędzi czas świąt:-)
a też nie będziemy chcieli obieżdżać bo wolimy być w domku bo niewiadomo co moze się dziać a jak jednak będe miała ten 38 tc to jednak odstawie leki bo to już dobry termin na poród a faszerować non stop lekami się nie chce

ale z drugiej strony jak pomyśłe, że ktos moglby zarazic moje dziecko... bbrr..
też mam nadzieję, że do stycznia wszystko minie, a mój Synek nie będzie się spieszył na ten świat edit.Dużo kobitek znikneło z forum np.PSCOLOMAJA MZETKA PASIBRZUCH CAROLINE PATRYSIA i inne co teraz już niepamiętam dokładnie nicków co niechce namieszać![]()








.

) Gdzieś go mam wiec jak znajdę to Ci jeszcze raz napiszę. 

Sny mnie o porodzie wymęczyły i czuję się zmęczona po nocce - szkoda opowiadać, jakaś tragedia była - 18h rodziłam, traciłam świadomość i nie wiedziałam co ze mną lekarze robią, a potem pytałam męża czy nie pozwolił lekarzom wstrzykiwac mi jakiś dziwnych leków niewiadomego pochodzenia i czy aby Miśka zdrowa się urodziła- obudziłam się z łomoczącym sercem
tak samo jak na święta musi byc makowiec i serniczek, a mój M z Olsztyna i u niego też znają pierniczki i pieką;-)ale ja w tym roku nie piekę ciasteczek, bo siły ograniczone i oszczędzam się co by plan porodu styczniowy wykonać, więc robię takiego piernika z bakaliami tylko! A co do gości to dobrze szwagierce powiedziałaś - ludzie to się przyzwyczajają do dobrego i szybko zapominają, że w ciązy może być ci ciężko latać i kawusie nosić pod nos
I powiem ci, że ja bym w życiu nie chciała wigilii bez mojego męża spędzać-i vice versa. Tak jak Joasia dobrze to napisała-na pierwszym miejscu jest mąż, dziecko i dopiero rodzice, więc pogadaj ze swoim mężem i spędźcie święta razem!
Więc zapraszam!
tylko ja większość dnia siedzę sama w domu, więc mój M ma szczęście uniknąć moich wahnięć nastroju - a teraz wogóle nie ma go do piątku, więc ciągle siorbię nosem


no nie umiem sobie tego strachu z głowy wybić....no ale liczę, że z prawie 3cm szyjki to mi od razu nie poleci w dół, nie? Kurcze no pobolewa mnie tu i tam, jak większość z was, jak się naprasowałam wczoraj to i brzuch się stawiał, no ale w 37 tyg. to już wszystko ma prawo się dziać - choroba tak bym chciała chociaż do świąt nie urodzić;-)może siła woli i mój upór wystarczy do 1 stycznia...