reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Styczniówki 2010 !!

Oj, rozgorzała dyskusja :-D
Jak pracowałam po 12h to miałam kota, psa wzięliśmy, kiedy w domu był już mój przyszły mąż i pracował na zmiany,w ten sposób pies nie siedział nawet 8h sam.
Każdy pies jest inny, każda rasa ma inne predyspozycje, jedne są opiekuńcze, inne chcą przewodzić stadu (właścicielowi), niektóre (np. mastiffy) były wykorzystywane na wojnach do ataku. Zgadza się, nie ma złych psów, tylko źle albo wcale nie ułożone. Niektóre psy lubią poleżeć sobie na kanapie, a niektóre wariują w domu, gryzą i drapią, jeśli nie maja odpowiedniej ilości ruchu (czyt. biegania, a nie spacerku na smyczy).

Przepraszam, ale lubię psy i stąd mój głos w tej sprawie :-)

Ale najważniejsze, żeby pies był szczęśliwy z nami a my z nim :-D
 
reklama
Anetrix jednak nam sie rozpakowalas!
Ale Cie blyskawicznie wypuscicli, ja nie cierpie szpitali, ale jednak ja mysle tak jak Patrysia i wolalabym zostac tez 2-3 doby pod kontrolą, bo mam cykora.

Patrysiu niestety powiem Ci szczerze ze duzo snow mialam proroczych ale tylko dotyczacych mojej rodziny lub znajomych, a nie mnie samej, wiec sie na ten 30ty nie nastawiam:) Moze mi sie przysni kiedy urodzisz:)

Paula w sumie to ja tez mam dzis wizyte u gin, ale dopiero na 18:)
Jakos nie mam przekonania do tych wizyt, ostatnio bylam 2tyg temu i gin mowila ze poród juz blisko, a ja jakos nie widze zeby cos sie działo i tak jak Ty nie mam syndromow przedporodowych. Jedyne co to twardnienie brzucha i bole na @ ale to juz zadna nowosc tylko standard wiec nic sie w sumie nie dzieje, bo do tego sie juz przyzwyczaiłam i jest to niebolesne, jedynie mało przyjemne.

Bardzo często zdarza się, że jeśli w bliskim pokrewieństwie (do 4 pokolenia) w rodowodzie psa znajdują się przodkowie używani np do walk psów to później cechy nieporządane mogą ujawnić się u naszego pupila. Tak więc też polecałabym zakup takich ras z bardzo doświadczonych hodowli.
I dodam jeszcze od siebie, choć może zabrzmi to irracjanalnie, nawet malutki kochany pudelek może okazać się zabójcą, więc proszę, nie kierujcie się opiniami ludzi, że amstaffy to psy zabójcy. Na zabójców wychowują ich ludzie, więc to ludzie są zabójcami, którzy posługują się swoimi psami. A zabójcę da się zrobić z każdego psa.

Zgadza sie, pies moze miec co najwyzej pewne predyspozycje!
Ale to jaki bedzie jak dorosnie, to zalezy wyłacznie od wlasciciela.
Znam jamniki do ktorych bym nie podeszla na 5metrow i amstafy ktore są przemilne jak baranki:)
My po swoja goldenke jechalismy 400km, do dobrej hodowli i tez polecam zeby najpierw duzo czytac i sprawdzac co sie bierze, zeby nie bylo niespodzianek.
Ciezko jednak mi powiedziec na temat charakteru psa jak jest mały, bo mysle ze czasem sie mozna pomylic, np. moja sunia goldenka byla rozrabiaką, a po roku sie bardzo zmieniła i jakby bardzo spoważniala, teraz to taka dama sie z niej zrobiła:-)

Labamba ja Ci powiem ze w parku na pustym terenie puszczam psiaka luzem bez smyczy i kaganca i zwykle jak sa tez inne psy zeby bylo sie z kim bawic i ganiac, ale czasem zdazy sie ze akurat idzie mama z dzieckiem i jest to nieuniknione, no i jak moja psina chce podleciec a ja widze panike w oczach tej kobiety to wołam psa do siebie, ale ja wiem ze ona krzywdy nie zrobi. Ale podejrzewam ze jakbym byla na miejscu matki z dzieckiem to tez bym miala obawy, moze nie jakby leciał golden lub lablador, ale gdyby podleciał do mnie jakis pitbull lub bulterier, mimo ze moze byc najlagodniejszym psem.
 
Ostatnia edycja:
Witam dziewczynki
Ja tylko na chwilkę, misiek grzeczny przesypia nawet 7 godz. między karmieniami, ale ja nadal nie za bardzo, na zamkniętym wrzuciłam kilka zdjęć.
Trzymam za wszystkie nie rozpakowane kciuki żeby rodziły już w styczniu.

AGAGSM życzę szybkiego i bezbolesnego porodu.
 
jesli chodzi o Psy...to kazda rasa i sobnik sa inne...od reszty....

ja mam obecnie White teriera...i wszedzie jest napisane ze on kocha dzieci....A moja suczka ich nienawidzi boi sie ich....wiec nie wiem jak to bedzie jak corka sie urodzi.....
'
BlecWizard-ja tak patrze na twoje podpisy i co widze..twoje 2 skarby sa podbne do siebie jak 2 krople wody.....
 
No ciekawe, jak tam Aga... obstawiam, że wieczorkiem się dowiemy :-) M odebrał mi wyniki - mam paciorkowca buu :-( a myślałam, że pozbyłam się cholerstwa. na szczęście moja gin jeszcze jutro przyjmuje, więc będę musiała polecieć po receptę, może wyleczę się do porodu.
 
Witajcie! będę narzekać, bo nie spalam w ogóle, o 5.30 usnęłam, brzuch mnie bolał, a może żołądek, tylko nie wiem gdzie go mam teraz:szok:wstałam o 10, a młody ma gorączkę i chory, mąż chory, a ja mam ktg za godzinę:baffled: no to mi lepiej;-):tak:
Lilka proszę nie rodzić
agagsmale mała ma wyczucie:confused: powodzenia!!!
anetrixmała jest cudowna:tak::-D
Co do psów- psom w bloku stanowcze nie, lub tylko osobom odpowiedzialnym. Piszecie tylko o sobie i swoich relacjach z psinami. A co mają mówić sąsiedzi? Młody haski z 3 piętra wyje i szczeka od czwartej bo chce na pole, ale cała rodzinka ma to w d....a ja nie śpię. kundel sąsiadki z 1 sam wychodzi lać pod klatkę, drzwi już przerdzewiały:zawstydzona/y:
Zimą chodniki obsr......., jak śnieg topnieje tonę w gó.....
Sąsiad, kurator z klatki obok wyprowadza swego owczarka polskiego, chyba tak on się zwie na poranną kupkę na plac zabaw dla dzieci, gdzie później mój syn się bawi.
to nie są skrajności, takie są moje obserwacje z dwóch różnych bloków. Wiem, że Wy inaczej się zajmujecie swoimi psiakami, ale 90% postępuje tak, jak opisałam. Wkurzają mnie psy biegające bez kagańca, co jest nagminne, a ostatnio pani trzymając pieska na smyczy pozwoliła mu sikać na koło naszego samochodu.:szok:Mąż zareagował, a pani mu na to że pieski zawsze sikają na opony i nic się przecież nie dzieje. O felgach pani nie słyszała. :wściekła/y:

no niestety muszę się z Tobą zgodzić, ludzie są bardzo nieodpiwiedzialni. Też w bloku mam porąbanych (inaczej sie nie da powiedzieć) sąsiadów, którzy mieszkaja na samej górze i nieużywaja smyczy, psy zbiegają na sam dół, sikają na klatce a czasem nawet zrobią kupę, szkoda gadać. Na podwórku tez mają jakieś psy które za bardzo smyczy nie znają, a naprawdę są groźne. Juz raz była sytuacja że jakiś pies z podwórka (z tych powiedzmy groźnych) rzucił sie na mojego, w re4zultacie ja wyladowałam na ziemi z rozwalona buzią, i chodziłam ponad m-c z plastrami na buzi. dobrze że tak to sie skończyło. Poprrostu niektórzy ludzie nie powinni mieć psów bo sami o siebie nie potrafia zadbać.
 
Ano niestety spuszczanie psow ze smyczy (dodatkowo bez kaganca) w miejscach pubicznych to tez brak odpowiedzialnosci, bo zawsze nalezy brac pod uwage, ze moze isc ktos, kto sie psow po prostu boi i nie zyczy sobie, zeby pies sie do niego zblizal.
A niestety ludzie spuszczaja, psy lataja, podbiegaja do przechodniow i strasza. I nie ma tu znaczenia, czy to maly piesek czy duzy piesek, bo zarowno maly, jak i duzy moze niezle wystraszyc.
Golanda a czy jak nie widzisz paniki w oczach matki jak Twoj pies podlatuje do niej i do dziecka, to znaczy, ze psa nie wolasz?
 
Ale też muszę przyznać, że idąc z psem na smyczy wkurza mnie, kiedy dzieci i dorośli bez pytania głaszczą i dotykają mojego psa i wtedy nie widzę powodu, dla którego to ja mam czuć się odpowiedzialna, jeśli psu by się to nie spodobało, a takie sytuacje są nagminne! Więc apeluję o odpowiedzialność z obu stron.

A u nas śnieżek sypie. Szkoda tylko, że po Świętach :-(
 
reklama
no ja na temat psów nie będe się wypowiadałą bo nie mam za dużej praktyki - miałam jednego małego kundelka ale jak zdechł to nie myślę narazie o nowym :-( zwłaszcze że teraz Amelka będzie !

ale uznaje jedynie psa nma dworze - od czasu gdy mieszkam w domku to tak wygodniej i dla nas i dla piesa :tak:
Mąż za to ma świra na punkcie psów ale swojego zostawił w swoim starym domku u rodziców - duży wilczór - bo ja się go bałam i mu nie ufałam :zawstydzona/y:

kurcze tak jak Mała non stop szalałą tak dzisiaj prawie jej nie czuje w brzuszku :-:)no: zaczynam się bac - niby jakiegoś tam małego kopniaczka wyczułam ale...czemu tak mało?!
 
Do góry