Pasibrzuch
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 10 Lipiec 2009
- Postów
- 2 197
Oj, rozgorzała dyskusja 
Jak pracowałam po 12h to miałam kota, psa wzięliśmy, kiedy w domu był już mój przyszły mąż i pracował na zmiany,w ten sposób pies nie siedział nawet 8h sam.
Każdy pies jest inny, każda rasa ma inne predyspozycje, jedne są opiekuńcze, inne chcą przewodzić stadu (właścicielowi), niektóre (np. mastiffy) były wykorzystywane na wojnach do ataku. Zgadza się, nie ma złych psów, tylko źle albo wcale nie ułożone. Niektóre psy lubią poleżeć sobie na kanapie, a niektóre wariują w domu, gryzą i drapią, jeśli nie maja odpowiedniej ilości ruchu (czyt. biegania, a nie spacerku na smyczy).
Przepraszam, ale lubię psy i stąd mój głos w tej sprawie :-)
Ale najważniejsze, żeby pies był szczęśliwy z nami a my z nim

Jak pracowałam po 12h to miałam kota, psa wzięliśmy, kiedy w domu był już mój przyszły mąż i pracował na zmiany,w ten sposób pies nie siedział nawet 8h sam.
Każdy pies jest inny, każda rasa ma inne predyspozycje, jedne są opiekuńcze, inne chcą przewodzić stadu (właścicielowi), niektóre (np. mastiffy) były wykorzystywane na wojnach do ataku. Zgadza się, nie ma złych psów, tylko źle albo wcale nie ułożone. Niektóre psy lubią poleżeć sobie na kanapie, a niektóre wariują w domu, gryzą i drapią, jeśli nie maja odpowiedniej ilości ruchu (czyt. biegania, a nie spacerku na smyczy).
Przepraszam, ale lubię psy i stąd mój głos w tej sprawie :-)
Ale najważniejsze, żeby pies był szczęśliwy z nami a my z nim
