O nieee czopy powracająJak w horrorze " POWRÓT CZOPA -REAKTYWACJA"
Golanda to happy new jeru na porodówce
Ja się juz całkiem rozstępuję , brzuch normalnie zdrapię. Jestem jednym wielkim rozstępemZnowu do apteki i kolejny krem i będzie z tego... Miałam kupić tą Mustelę ale jak żaden cudów nie zrobił to ten chyba też nie
Kasiory szkoda.
Morka Ty to potrafisz czlowieka rozbawic do łez:-)
"Powrót czopa- reaktywacja" !
No prosze Cie bo jak sie tak bede smiac to na prawde wyladuje na nowy rok na porodówce, a nie planuje!

Jak w horrorze " POWRÓT CZOPA -REAKTYWACJA"
Golanda to happy new jeru na porodówce
Kasiory szkoda.
moja mama ma siostra ma i ja też zobaczymy czy druga siostra będzie miec;-)
Zorientowałam się że zanim się spakuję to muszę wyprać torbę bo cuchnie piwnicą
. I teraz znowu pakowanko się opóźni
Ja to się chyba spakuję w dzień porodu
Teraz mykam na pocztę a potem do wanny a potem do M który dzielnie w mrozisko i wiatrzysko tnie drzewo cobyśmy jutro ciepełko mieli
i nie wiem teraz