• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniówki 2010 !!

reklama
Ty to Sylwuś jesteś dowciapna, ale to dobrze, ze humorek dopisuje. Ja mam dzień wk.... Nasłucham się, że nie jem, a jak coś jem to za mało, a jak już jem mało to same świństwa-> Udzusze tych starych zmierzluchów. aaaaaa....
Czuje sie jak 10latka z wilkim brzuchem, bo tak mnie traktują, patrzą na ręce i wogóle.;(:wściekła/y: Nagadać też głupio, bo jeszcze mi wszystko wygadają, że co oni dla mnie nie robią, a przykrości D. nie chce robić.

Co do Małej, jakaś cicha dzisiaj, nie rusza się ani nic, chyba spi...A brzusio twardy i boli.;(

P.s ale Wam "Mamusie" zazdroszcze samodzielności domowej i takiego spokoju...
 
witajcie;)

ja czuje sie dobrze...ale cos dzis sennie....

jakis taki dzien sniegu sporo.....ranio to takie mialam oczka jak go ujrzalam:szok:

czelkam jeszcze 2 dni i rodzic moge bo wtedy 1 styczen bedzie:tak::-D
 
Zwariuje po prostu! Rozmawiałam z moją mamą, mówię, że chyba najlepiej będzie jak wszystkich poinformujemy po porodzie, żeby nikt się nie denerwował i żeby uniknąć telefonów "czy już?". to się nasłuchałam, że absolutnie mam zadzwonić (na pewno głównie o tym będę myślała...) i że przecież to oczywiste, że się nie dzwoni wtedy tylko czeka się na informację, i że ona nie wie jak druga strona (czyt. moi teściowie), ale ona nie będzie wydzwaniała (czyt. oni mogą być tak niewychowani żeby dzwonić...):wściekła/y: plus zakładanie, że na pewno nie jestem zorientowana w papierkach (jak załatwić akt urodzenia, becikowe i kasę z ubezpieczenia), bo jak ona rodziła (30lat temu!) to było tak... i tak...
dzięki Ci Boże za cierpliwość w ciąży :blink:
 
JoL ja od początku ciąży Palmer'sa używałam 3 razy dziennie a rozstępy mam chyba na każdej części ciała :tak: wylazły mi pod koniec 7miesiąca. Mam na dole brzucha, mam po zewnętrznej i wewnętrznej stronie ud, mam po bokach na biodrach, na pośladkach.. :baffled:

może dziewczyny nakręcimy film? Ja już mam okładkę na płytę. Jako że nie wiem jaki kolor ma czop to mój jest czerwono-różowo-brązowy :rofl2:
no przeważnie te "piekności"wychodza pod koniec ciąży a głównie bedą widoczne po porodzie jak nam opietości znikna:baffled:ps.okładka superrrr:-D
Oj to będzie się jutro działo :-D:-D
oj bedzie będzie:-D
 
hej laseczki

cos ze mnie zaczelo leciec...nie wiem czy to wody czy co?;-) ale jaja;):-D:-D:-D
a do tego mam kilka plam krwi na podpasce.czekam na meza i jade do szpitala!!bede dawac znaki!
 
Acha, jeszcze co mnie wkurzyło. Mówię, że już mi ciężko i chciałabym urodzić, odpowiedź: no nie może być cały czas dobrze. A ja się pytam, dlaczego nie?! a właśnie że może!!! Cała ciążę przeszłam dobrze, nie miałam mdłości, nastrojów, zachcianek... Teraz na koniec męczy mnie zgaga i podwozie, a tu zamiast jakieś dobre słowo, to odczuwam to na czekanie, aż w końcu powiem coś negatywnego. :no:
Sorry za marudzenie, ale podejście do życia mojej mamy i jej mentalność coraz bardziej mnie wkurzają, zwłaszcza odkąd mój M nauczył mnie widzieć pozytywne strony i nie martwić się na zapas. a tu tylko jak dowalić i pokazać niewiedzę... grrr!!!

Beti! To jak będziesz mogła to daj znać, czy to już :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
hej laseczki

cos ze mnie zaczelo leciec...nie wiem czy to wody czy co?;-) ale jaja;):-D:-D:-D
a do tego mam kilka plam krwi na podpasce.czekam na meza i jade do szpitala!!bede dawac znaki!
oooooo a jednak będa narodziny kolejnego bobaska:-D
Acha, jeszcze co mnie wkurzyło. Mówię, że już mi ciężko i chciałabym urodzić, odpowiedź: no nie może być cały czas dobrze. A ja się pytam, dlaczego nie?! a właśnie że może!!! Cała ciążę przeszłam dobrze, nie miałam mdłości, nastrojów, zachcianek... Teraz na koniec męczy mnie zgaga i podwozie, a tu zamiast jakieś dobre słowo, to odczuwam to na czekanie, aż w końcu powiem coś negatywnego. :no:
Sorry za marudzenie, ale podejście do życia mojej mamy i jej mentalność coraz bardziej mnie wkurzają, zwłaszcza odkąd mój M nauczył mnie widzieć pozytywne strony i nie martwić się na zapas. a tu tylko jak dowalić i pokazać niewiedzę... grrr!!!
dobrze że narazie u mnie nie ma takiego "szału":sorry2:współczuje wiem to może nieźle denerwować:sorry2:ale najlepiej posłuchac i mieć to gdzieś tylko jak to zrobić bo ja pewnie też bym miała nerwy:cool:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry